Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla zapytania: Politechnika Gdańska 60 lat





Temat: wyprzedaze na politechnikach


Czy są na tej grupie osoby studiujące na Politechnice Gdańskiej lub Politechnice
Szczecińskiej elektronikę? Interesuje mnie, czy na którejś z tych uczelni są


Jestem z PS


organizowane wyprzedaże sprzętu laboratoryjnego, w szczególności oscyloskopów.


Nie slyszalem aby PS organizowala jakiekolwiek wyprzedaze, wydaje mi sie,
ze ja nawet beda takowe to pewnie bedzie to "sprzet" z lat 60-70

Pozdrawiam
Maciek







Temat: Nowe książki i czasopisma (1)
"Przegląd Morski" 10/2004 ma być bodaj w całości poświęcony wspólpracy Politechniki Gdanskiej (60 lat w Polsce, 100 w ogóle) z PMW po roku 1945. Tamże teksty o polskich Reedach, White'ach, Wattsach, d'Eyncourtach i Goodalach - czyli Rylkem, Potyrale, zapewne J. Morze.
Pewnie będa pdf-y na www.mw.mil.pl





Temat: Rok Jubileuszowy Politechniki Gdańskiej
We wtorek o godz. 13.00 odbyło się wmurowanie kamienia węgielnego pod nowy budynek Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki PG. Uroczystość ta wpisała się w obchody 100-lecia politechniki w Gdańsku i 60-lecia Politechniki Gdańskiej.



Temat: Rodzina politechniczna świętuje
Do Gdańska ze wszystkich stron zjeżdżają absolwenci Politechniki Gdańskiej. Uczelnia obchodzi 60-lecie powstania. Na sobotę zaplanowano główne atrakcje

Świętowanie urodzin PG rozpoczęło się w czwartek. Wtedy otwarto wystawę dokumentującą 60 powojennych lat uczelni. Zgromadzono na niej zdjęcia i inne materiały związane z historią politechniki - ze zbiorów samej uczelni, ale i osób prywatnych. Wczoraj uroczyście obradował Senat PG, odbyła się także promocja książki "Pionierzy Politechniki Gdańskiej", w której zebrano wspomnienia 150 naukowców, którzy współtworzyli uczelnię tuż po wojnie, i ówczesnych studentów.

W sobotę odbędą się główne atrakcje obchodów. Zaproszenia rozesłano do setek absolwentów - zajmowały się tym dziekanaty poszczególnych wydziałów.

Między godz. 10 i 11 na placu przed wejściem do gmachu głównego chętni ustawią się do wielkoformatowego zdjęcia "Rodziny politechnicznej", czyli byłych i obecnych wykładowców i studentów politechniki. O godz. 11.15 odbędzie się Jubileuszowa Sesja Parlamentu Studentów PG, w trakcie której przewidziano promocję kolejnej okolicznościowej książki "Życie studenckie na Politechnice Gdańskiej". Ten punkt obchodów potrwa do godz. 14.



Temat: Sukces naukowców z Politechniki Gdańskiej
Zespół naukowy z Politechniki Gdańskiej opracował pierwszy polski lek na osteoporozę. Jest tak samo dobry, ale trzy razy tańszy niż amerykański odpowiednik.

Nowy lek nazywa się ostemax 70 comfort. W aptekach kosztuje ok. 60 zł. Jego amerykański odpowiednik to wydatek rzędu ok. 200 zł. Tańszy preparat to rozwiązanie dla chorych na osteoporozę, których nie stać na leczenie drogimi, zagranicznymi lekami. Dotyczy to co najmniej kilku tysięcy chorych w Pomorskiem. Ostemax w aptekach pojawił się kilka tygodni temu. Pracowało nad nim pięciu naukowców z Katedry Chemii Organicznej Politechniki Gdańskiej pod wodzą prof. Janusza Rachonia. Pomagali im specjaliści ze starogardzkiej Polpharmy.



Temat: Obchody XV-lecia USA PG
Witam,

Uroczyscie zawiadamiam, ze z okazji XV-lecia istnienia Uczelnianej Sekcji Aikido Politechniki Gdanskiej, w dniach 15-16 maja odbedzie sie w Gdansku staz Aikido. Treningi poprowadzi dwoch nauczycieli sposrod tych, ktorzy najwiecej przyczynili sie do naszego rozwoju: Janusz Pyrcz i Pawel Dymus (obaj 3 Dan).

Treningi odbeda sie na sali XII AWF-Gdansk Zabianka.
sobota:
10.00 - 12.00
17.00 - 20.00
niedziela:
10.00 - 12.00

Cena (PFA/spoza):
40/60 - calosc
25/30 - jeden trening
cena specjalna dla Pan - 30 PLN za calosc

Po wieczornym treningu w sobote - wspolne obchody XV-lecia poza tatami .

Link do kompletnej listy informacji - wkrotce. Do tego czasu wszelkich informacji udzielaja:
Piotr Kurzyna, yamaneko@wp.pl, tel. 0607 781 099
Dariusz Adrychowski, adrychichi@icqmail.com, tel. 0606 919 453
oraz Sekcja sama w sobie: aikido@pg.gda.pl

Pozdrawiam i zapraszam wszystkich chetnych - to naprawde jedyna okazja, ktora sie juz nie powtorzy.

Tomasz Sarnatowicz, USAPG



Temat: stypendia na kierunki zamawiane
http://rekrutacja.pg.gda.pl/?doc=550

W przypadku, gdyby oferta Politechniki Gdańskiej została przyjęta i na zamawianych kierunkach udałoby się zwiększyć liczbę studentów o zaproponowane 20 osób, oznaczałoby to:

● możliwość wzięcia udziału w kursach wyrównawczych dla 20 studentów z każdego z zamawia­nych kierunków (razem 60 studentów Politechniki),

● możliwość uzyskania stypen­dium przez 10 studentów z każdego z zamawianych kierunków (maksymalnie 10 stypendiów na każdy zamawiany kierunek),

● możliwość wzięcia udziału w różnych formach uatrakcyjnienia studiów dla 20 studentów z każdego z zamawianych kierunków.

Wyników oceny ofert należy oczekiwać w połowie lipca 2008.




Temat: Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?
Ponownie Witam
Do YETI55. Nie mam zamiaru propagować czy nauczać. Stwierdziłem, że stosuję tą technikę ochrony z b. dobrą skutecznością, co rejestrują liczniki uderzeń piorunowych.
Niektórym się uroiło, że ja coś propaguję. NIC, co potwierdził kolega, który napisał, że nic nie wie na temat ochrony aktywnej czyli słyszy bełkot.
Próbowałem już ABC małego pierunochronnika, dla niektórych Kolegów, ale oni nie są zdolni do przyswajania. Napisałem, że uziom otokowy jest do bani, to zapytano mnie jaki autorytet to potwierdzi? Opracowanie Politechniki Gdańskiej Wydz. Wys. Nap. na Konferencję im. Prof. Szpora, jesienią 1999r.
No to poco i komu miałbym wytłumaczyć skoro Wy już wszystko wiecie?

A co do zbędności ochrony poniżej 15 m to dopiero bełkot, chyba pierun zatrzymuje się na tej wysokości. Ale jest gorzej bo norma kończy się na wysokości obiektu 60 m. Co powyzej 60 m? Brak odgromówki ?
Czyli Polska Norma odgromowa działa od 15 i do 60 m.
A ja projektuję odgromówkę pod ziemią /garaże wielopoziomowe/ i ochronę ponad 60 m i to bez normy.
Dzięki Kolegom dowiedziłem się, że Ministrowi odbiło. I za to dziękuję, ale co wyprawia Minister Infrastruktury to nawet PKN krytykuje.

Apeluję, nie stosujcie aktywnej ochrony odgromowej, to jest trudne. A Abdul Mojżesz napisał, że nawet normy badawczej nie ma i jego też nie ma wcale. Pan AH też go nie widział chyba, że w lustrze.
Krzysztof



Temat: Nie dzialaja dykietkowce


Dnia 23 Nov 1999 14:28:44 GMT, Andrzej M. Krzysztofowicz

| Czy ktos moze mi wyjasnic taka dziwna rzecz?

| Mam komputer (AMD 486 120 MHz, 24 MB RAMu, jezeli to ma znaczenie),
| na ktorym nie dziala zaden dyskietkowy Linux. Wyskakuje komunikat:
| Kernel panic: unable to mount root filesystem...

| Jak chcesz wiedziec dlaczego, to napisz jakie cyferki sie dalej pojawiaja...

Kernel panic: VFS: Unable to mount root fs on 02:3c


02:3c, to dziesietnie 2, 60
czyli chodzi o:

brw-rw----   1 root     floppy     2,  60 Sep 18  1998 fd0H1722

Troche dziwny format jak na dyskietke root, ale moze tak zrobili ...


A wczesniej mialem:
VFS: insert root floppy and press ENTER


A wymieniles dyskietke "boot" na "root" w satcji przed nacisnieciem ENTER,
ze sie tak glupio zapytam ?


VFS: Cannot open root device 02:3c


-
=======================================================================

  tel.  (0-58) 347 14 61
Wydz.Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdanskiej





Temat: 2x3c509
wpisałem tak jak radziłeś
i przyjął eth0

a potem ekran mam pełny takich wpisów

eth0: Infinite loop in interput, status 2001.

i niewiem co z tym zrobić.

Będę wdzięczny za każdą sugestię.
roman



| Chciałem zainstalować dwie karty 3c509
| wpisałem w conf.modules

| alias eth0 3c509
| alias eth1 3c509
| options eth0 -o 3c509-0 io=0x300 irq=10
| options eth1 -o 3c509-1 io=0x280 irq=5
| sproboj czegos takiego raczej:
| alias eth0 3c509
| alias eth1 3c509
| options eth0 io=0x300 irq=10
| options eth1 io=0x300 irq=5

Raczej
options 3c509 irq=10,5

Zdaje sie, ze driver do 3c509 nie obsluguje parametru io.

Ale jesli to 3c509, to dziwie sie, ze jakiekolwiek parametry sa potrzebne.
Moze nie wylaczyles pnp ?
U mnie chodza 3 bez zadnych parametrow:

eth0: 3c509 at 0x210 tag 1, 10baseT port, address  00 60 08 4b 9c bc, IRQ
11.

eth1: 3c509 at 0x300 tag 2, 10baseT port, address  00 60 97 b7 db 65, IRQ
10.

eth2: 3c509 at 0x220 tag 3, 10baseT port, address  00 a0 24 db c0 2d, IRQ
5.

--
=======================================================================

  tel.  (0-58) 347 14 61
Wydz.Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdanskiej






Temat: Przyszłość stworzy historię.
Jest bardzo trudno zdobyc przedwojenne i wojenne fotki Wrzeszcza.Dlatego album Wrzeszcz taki chudy....i zawiera błedy.Bardzo mało pocztowek- i osiagaja -w porownaniu do Starego Gdanska-wysokie ceny na allegro, e-bay czy na Jarmarku.
Mocno licze, ze obchody 60 lecia II LO i wspolpraca netowa absolwentow-przewietrza takze prywatne archiwa- juz dostalismy okolo 200 nigdy niepublikowanych fot do zeskanowania.Z tym, ze chodzi bardziej o sytuacje - a nie tylko architekture widoczna w tle : fotki wydarzen na Gedanii sa tez rozrzucone po najrozniejszych publikacjach, z ,,Obroncy Poczty Polskiej,, włacznie.
Duzo przyniesie 100 lecie Politechniki Gdanskiej - wydaja juz arcyciekawe biuletyny- naprawde nieslychane teksty wewnatrz....i fotki !



Temat: Witamina C to jest to!
I jeszcze fragment artykułu chemika z Politechniki Gdańskiej:

Bardzo zagorzałym zwolennikiem i popularyzatorem spożywania dodatków witaminowych był (...) Linus Pauling. Uczony ten dożył 93 lat, biorąc, począwszy od 60 roku życia, m.in. około 16 gramów (sic!) dziennie witaminy C. Jak wykazały niedawne badania J. Enstrama (1992) osobnicy spożywający co najmniej 0,5 g witaminy C dziennie osiągają średnią długość życia o 5 lat większą niż populacje kontrolne. Dr R. Cathcard na podstawie badań klinicznych stwierdził, że tolerancja organizmu na witaminę C zmienia się w zależności od stanu zdrowia. I tak, o ile zdrowy człowiek jest w stanie spożyć, bez objawów rozwolnienia, około 4g, to chorzy (np. zapalenie płuc, grypa, rak) tolerują dawki aż do 100-200 g dziennie (!). Tak więc wydaje się, że w okresie choroby zapotrzebowanie na ten związek jest znacznie większe niż dawka zalecana dla zapobiegania szkorbutowi - ok. 100mg dziennie. Cathcard sugeruje, że wskutek zużycia witaminy C w procesach obronnych (chorobowych) organizm wtórnie cierpi na silną, indukowaną chorobę awitaminozę. Suplementacja (dodawanie np. do diety lub dożylnie) tej witaminy daje szanse łagodzenia przebiegu choroby.




Temat: Kuchnia polowa ;) (heyasowa, hehe)

więc obok polskiego, francuskiego czy matematyki, uczę się na pamięć Konstytucji (WoS), piszę skargę do Trybunału Europejskiego (EE), uczę się drugiej wojny światowej (historia), pierwszej pomocy (PO), budżetu (PP) i innych dupereli... ech.

Widzisz (Widzicie;p), ja też mam maturę, ale się nie przemęczam. Trzeba poprostu odpowiednio dostosować plan do lekcji do swych indywidualnych potrzeb;p W ten sposób uzyskałem 15h lekcyjnych tygodniowo w szkole.
Zamiast zabierać się za: dobrze zdaną maturę, super średnią na świadectwie ukończenia szkoły i w ogóle należy sprawdzić, które ze zdawanych przedmiotów są najlepiej punktowane i tych się uczyć, te najsłabiej tylko zdać oraz zaliczyć promocję.
Prosty przykład: Politechnika Gdańska, nabór na geodezję: sumę punktów stanowią 3 przedmioty, maksymalnie można mieć 120 pkt. 1 przedmiot: język polski przelicznik:
- poziom podstawowy: 0,1 * 0.6 * wynik z matury, maksymalnie 6 pkt na 120
- rozszerzony: 0,1 * wynik z matury, maks. 10 pkt na 120

To samo tyczy się 2 przedmiotu (j. obcego)

3 przedmiot - matematyka lub fizyka lub geografia, przelicznik:
-podstawka: 0,6 * wynik, maks 60 pkt
- rozszerzenie: 1*wynik, maks 100 pkt

Jak łatwo stwierdzić, lepiej wziąć się za rozszerzenie mat. lub fiz. lub geo., niż wkuwać na rozszerzony obcy lub polaka.




Temat: MISTRZOSTWA POLSKI POLITECHNIK
Co to ja chcialem ?
Politechnika Gdanska o ile dobrze pamietam najsilniej obstawiona ma kat. 73 i 81 kg. Nie mamy nikogo w kat. 60 kg . Chlopaki kolo 100 kg jest 2. Hmm, Sadze ze chlopaki tanio skory nie sprzedadza wiec bojcie sie .
Kaviorek: He he .. a myslisz ze kto stanowi wiekszosc skladu co ? . Co prawda mamy kilku pewniakow do 1 miejsca ale oni to inna liga juz.



Temat: Jakie wrażenia po Parowozjadzie?


Dla mnie (elektronika) jest to cos
niesamowitego, ze taka skompliowana maszyna moze dzialac bez
elektrycznosci, i potrzebuje jej tylko do oswietlenia.


Trochę OT ale w zamierzchłych czasach (lata 60) próbowano stosować układy
logiczne zrobione na elementach pneumatycznych - awaryjność przekaźników,
oczywiście krótko i incydentalnie. Sam widziałem coś takiego w laboratorium
pneumatyki Politechniki Gdańskiej - był to prosty układ sterowania.
Pozdrawiam też pożal się Boże elektronik (automatyk) Marek Szymański.





Temat: Sesje, matura, testy :)
No wiec generalnie nie jest zle:

J.Polski [podstawa oczywiscie] --> 59% - slowem zajebiscie, jestem z siebie dumny
J.Angielski [niepotrzebnie bralem rozszerzony] --> 39% - bez komentarza... :/
WOS [podstawa] --> 60% - bez minuty nauki to i tak dobrze
Matma [rozszerzenie] --> 58% - bez szalu, ale nawet OK...

Wczoraj zlozylem papiery na politechnike gdanska. Teraz juz tylko czekac na wyniki...



Temat: programowy analizator widma


Sugerowałem się tym że Excel jest chyba bardziej znany, popularny i tańszy
od PSpice.


Do tej pory darmowy PSpice student version ograniczony chyba do 60 węzłów
zawsze mi wystarczył. Tu potrzebne są 2 węzły.


Nie wiem jak inne marki ale oscyloskopy Teka zapisują w formacie .csv więc
do Excela to w sam raz.


Do Hamega HM1507 był jakiś soft pozwalający go obsługiwać z PC, ale bez FFT
i chyba bez możliwości zapisu do pliku - tylko zdalny pulpit.
Posłużyłem się dostępnym opisem protokołu komunikacji.
Kiedyś dawno pisałem FFT (w Basicu na Commodore, jeszcze zanim na
Politechnice Gdańskiej pojawił się pierwszy IBM/XP), ale szybciej mi było
zapisać dane do pliku dla Spice niż samemu generować obraz z różnymi
potrzebnymi możliwościami.


DPO7000 zdaje się.


Chyba tak.
P.G.





Temat: Sciaga w czasie jazdy. Co jest????
w gdansku znam dwa zaklady:
1. swoj garaz, robie co mi sie uda
2. auto-manix, ul. do studzienki....(warsztaty na tylach politechniki) robie u nich rzeczy konieczne, ktore uniemozliwiaja dojazd do koscierzyny (60 km za gdanskiem), a nie potrafie sam zrobic... ostatnio tam bylem 2 lata temu jak mi zdechly hamulce i nie mialem jeszce pojecia jak sie za nie zabrac
ceny maja wysokie... (jak dla mnie, np naprawa tylnego zacisku to 60zl+czesci, zbieznosc 60+15 za kazdy kat=120 przy regulacji wszystkich katow)

a jak czegos nie umiem, lub mi sie niechce robic, a mozna jeszce jechac, to jade do kosciezyny - gosciu bierze 5zl za godzine niezaleznie co robi.... (za skrzynie po remoncie+wstawienie zaplacilem 150 - tyle to w gdansku uzywka-niepewka na zlomie po targowaniu sie kosztuje)

a z naklejeczek bym sie cieszyl (jak bobi znowu ich gdzies nie posial) ale ma pospiechu, bo nakleje je dopiero jak bude doprowadze do lepszego stanu, aby klubowi wstydu nie przynosic

[ Dodano: 2005-01-07, 11:25 ]
a w manix-ie sa zazwyczaj dlugie kolejki, umawiac sie trzeba jak szef robi, to robi dobrze, pracownicy - czasami nie mam do nich zaufania.... (subiektywna ocena z wygladu) ale w polonezie raczej nic nie powinni zepsuc



Temat: <<<<Wojownicy bukmacherskiego Dżihadu >>>>
Karlsruher SC - Hamburger SV
2 1,85
Chelsea FC - Hull City (0:1)
X 3,75
Portsmouth FC - Liverpool FC
2 1,70
OGC Nice - Olympique Lyonnais
2 1,95
OSC Lille - FC Sochaux
1 1,60
AC Le Havre - FC Stade Rennes (under/over 2.5)
1 1,55
Catania Calcio - Juventus Turin
2 1,85
AS Roma - Genoa CFC
1 1,65
AC Fiorentina - Lazio Rom (under/over 2.5)
2 1,85
FC Sevilla - Betis Sevilla (under/over 2.5)
1 1,75
CF Villarreal - CD Numancia (under/over 2.5)
1 1,95
Sporting Lissabon - Sporting Braga (under/over 2.5)
1 1,55
Leixoes - CD Trofense (under/over 2.5)
1 1,50
Heracles Almelo - NEC Nijmegen (under/over 2.5)
1 1,85
Vitesse Arnheim - Ajax Amsterdam
2 1,65
KV Kortrijk - Standard Liege (under/over 2.5)
1 1,85
Panathinaikos - Paok Thessaloniki (under/over 2.5)
1 1,55
Larisa Ael - AEK Athen (under/over 2.5)
1 1,50
Politechnika Warszawska AZS - KS Jadar Radom
1 1,30
Trefl Gdansk - Jastrzebski Wegiel KS
2 1,20
Energa Gedania Gdansk - MKS Muszynianka Muszyna
2 1,20
GCB Centrostal Bydgoszcz - AZS Bialystok
1 1,20
Polpharma Starogard Gdanski - Gipsar Stal Ostrow Wielkopolski
1 1,20
Cajasol - Real Madrid
2 1,20

Moje typy na weekend.
Ładnie z tego kupony posklejać i będzie ładna kaska.



Temat: <<<<Wojownicy bukmacherskiego Dżihadu >>>>

Karlsruher SC - Hamburger SV
2 1,85
Chelsea FC - Hull City (0:1)
X 3,75
Portsmouth FC - Liverpool FC
2 1,70
OGC Nice - Olympique Lyonnais
2 1,95
OSC Lille - FC Sochaux
1 1,60
AC Le Havre - FC Stade Rennes (under/over 2.5)
1 1,55
Catania Calcio - Juventus Turin
2 1,85
AS Roma - Genoa CFC
1 1,65
AC Fiorentina - Lazio Rom (under/over 2.5)
2 1,85
FC Sevilla - Betis Sevilla (under/over 2.5)
1 1,75
CF Villarreal - CD Numancia (under/over 2.5)
1 1,95
Sporting Lissabon - Sporting Braga (under/over 2.5)
1 1,55
Leixoes - CD Trofense (under/over 2.5)
1 1,50
Heracles Almelo - NEC Nijmegen (under/over 2.5)
1 1,85
Vitesse Arnheim - Ajax Amsterdam
2 1,65
KV Kortrijk - Standard Liege (under/over 2.5)
1 1,85
Panathinaikos - Paok Thessaloniki (under/over 2.5)
1 1,55
Larisa Ael - AEK Athen (under/over 2.5)
1 1,50
Politechnika Warszawska AZS - KS Jadar Radom
1 1,30
Trefl Gdansk - Jastrzebski Wegiel KS
2 1,20
Energa Gedania Gdansk - MKS Muszynianka Muszyna
2 1,20
GCB Centrostal Bydgoszcz - AZS Bialystok
1 1,20
Polpharma Starogard Gdanski - Gipsar Stal Ostrow Wielkopolski
1 1,20
Cajasol - Real Madrid
2 1,20

Moje typy na weekend.
Ładnie z tego kupony posklejać i będzie ładna kaska.


Poza tym Hull nie wygrało w ostatnich latach z Chelsea nawet u siebie . Popatrz na statystyki . Ja postawilem na 1 swoim kuponie zwyciestwo Chelsea i uwazam ten mecz za pewny .



Temat: 60 lecie Dwójki
przypada wiosna 2005 - jakies impressy zrobimy ??? Moze cos dla Wrzeszcza...Moze cos z biurem obchodow 100 lecia Politechniki Gdanskiej ? Ale link do tego potrafi tylko Marcin znalezc....



Temat: III Pomorski Turniej Szachowy Środowisk Akademickich
KOMUNIKAT ORGANIZACYJNY IIII POMORSKIEGO TURNIEJU SZACHOWEGO ŚRODOWISK AKADEMICKICH
pod patronatem prorektora ds. kształcenia Politechniki Gdańskiej prof. Władysława Koca

I. Organizatorzy
Sekcja Szachowa AZS Politechnika Gdańska
"Bratniak" - Studenckie Centrum Politechniki Gdańskiej

II. Miejsce
AK PG "Kwadratowa" , ul. Siedlicka 4 , 80-222 Gdansk (dojazd z Dworca Głównego tramwajami 6 lub 12-ok.10 minut i ok.10 minut pieszo)
(www.kwadratowa.pl)
Plan Gdańska dostępny na stronie www.trojmiasto.pl .

III. Termin
5.-6. kwietnia 2008 (sobota-niedziela). Godzina rozpoczęcia 5. kwietnia - 10.15.

IV. System i plan rozgrywek
Szwajcarski na dystansie 9 rund, P-30’ (czas na zawodnika 30 minut).
Obowiązują przepisy aktualnego kodeksu szachowego.
Plan rozgrywek:
5.IV.2008
9.00-9.50 Przyjmowanie zgłoszeń (w przypadku istnienia wolnych miejscu)
10.15 Otwarcie Turnieju
10.30-15.00 Rundy I-IV
15.00-16.30 Przerwa obiadowa
16.30-19.00 Rundy V-VI
6.IV.2008
11.-14.30 Rundy VII-IX
15. Zakończenie Turnieju i wręczenie nagród

V. Warunki uczestnictwa
1. Prawo startu maja studenci, pracownicy, absolwenci Politechniki Gdańskiej, oraz studenci i pracownicy innych wyższych uczelni w Polsce.
2. Warunkiem dopuszczenia do turnieju jest opłacenie wpisowego oraz przedstawienie dowolnego dokumentu pozwalającego zweryfikować związki ze środowiskiem akademickim (jak w punkcie 1.).

VI. Wpisowe
Studenci Politechniki Gdańskiej - 10 PLN, pozostali – 15 PLN. Z wpisowego zwolnieni są arcymistrzynie i arcymistrzowie. Wpisowe płatne na miejscu.

VII. Nagrody
Nagrody gwarantowane.
I - 300 PLN + puchar ufundowany przez prorektora ds. kształcenia PG prof. Władysława Koca.
Nagroda specjalna dla najlepszego zawodnika Politechniki Gdańskiej.
Ostateczna wysokość nagród zostanie podana po I rundzie.

VIII. Zgloszenia
Liczba miejsc startowych w turnieju ograniczona jest do 60.
Zgłoszenia przyjmuje Maciej Demianowicz: pocztą elektroniczną na adres maciej@mifgate.mif.pg.gda.pl
W przypadku wolnych miejsc można się także zgłaszać na sali gry w dniu turnieju od godz. 9. do godz. 9.50.

IX. Sponsorzy
• Usługi Gastronomiczne Artur Zasuwa (Ajent Gastronomii AK PG Kwadratowa)- sponsor główny,
Politechnika Gdańska

X. Uwagi
Na miejscu znajduje się restauracja. Organizator nie zapewnia miejsc noclegowych. Nie pośredniczy także w ich rezerwacji (obszerna informacja dotycząca noclegów m.in. na stronie www.trojmiasto.pl ).

[/b]



Temat: II POMORSKI TURNIEJ SZACHOWY ŚRODOWISK AKADEMICKICH
Zapraszamy!!

KOMUNIKAT ORGANIZACYJNY II POMORSKIEGO TURNIEJU SZACHOWEGO ŚRODOWISK AKADEMICKICH

I. Organizatorzy
Politechnika Gdańska
"Bratniak"-Studenckie Centrum Politechniki Gdańskiej

II. Miejsce
AK PG "Kwadratowa" , ul. Siedlicka 4 , 80-222 Gdańsk (dojazd z Dworca Głównego tramwajami 6 lub 12-ok.10 minut + ok.10 minut pieszo)
(www.kwadratowa.pl)
Plan Gdańska dostępny na stronie www.trojmiasto.pl .

III. Termin
30.września - 1.października 2006 (sobota-niedziela).
Plan rozgrywek:
30. IX.2006
10-10.45 Przyjmowanie (w przypadku wolnych miejsc- patrz p.VIII) i weryfikacja zgłoszeń.
10.50 Otwarcie Turnieju.
11.-14.30 Rundy I-III
14.30-16. Przerwa obiadowa
16.-18.30 Rundy IV-V
1.X.2006
10.-14.30 Rundy VI-IX
15. Zakończenie Turnieju i wręczenie nagród.

IV. System rozgrywek
Szwajcarski kontrolowany na dystansie 9 rund, P-30’ (czas na zawodnika 30 minut). Obowiazują przepisy aktualnego kodeksu szachowego.

V. Warunki uczestnictwa
1. Prawo startu mają studenci, pracownicy, absolwenci Politechniki Gdańskiej, oraz studenci i pracownicy innych wyższych uczelni w Polsce.
2. Warunkiem dopuszczenia do turnieju jest opłacenie wpisowego oraz przedstawienie dowolnego dokumentu pozwalającego zweryfikować związki ze środowiskiem akademickim (jak w punkcie 1.).

VI. Wpisowe
15 PLN. Studenci Politechniki Gdańskiej - 10 PLN. WGM i GM - 0 PLN. Wpisowe płatne na miejscu.

VII. Nagrody
I - 500 PLN + puchar ufundowany przez firmę SAKO.
Nagrody specjalne: dla najlepszego zawodnika Politechniki Gdańskiej- 50 PLN,
dla najlepszej kobiety- 50 PLN. Warunkiem przyznania nagród specjalnych jest udział co najmniej 3 graczy w danej kategorii.
Nie przysługuje prawo do otrzymania więcej niż jednej nagrody finansowej.
Ostateczna wysokość nagród zostanie podana po I rundzie.

VIII. Zgłoszenia
Liczba miejsc startowych w turnieju ograniczona jest do 60.
Zgłaszać należy się do Macieja Demianowicza poprzez e-mail maciej@mif.pg.gda.pl do 29. września lub na sali gry w dniu turnieju od godz. 10. do godz 10.45 30. września.
W przypadku wolnych miejsc można się także zgłaszać na sali gry w dniu turnieju od godz. 10. do godz. 10.50 30. września.

IX. Sponsorzy
• Agencja Ochrony SAKO- sponsor główny,
• "Bratniak" Studenckie Centrum Politechniki Gdańskiej.

X. Uwagi
Na miejscu znajduje się restauracja. Organizator zastrzega sobie prawo do ostatecznej interpretacji regulaminu.
Organizator nie zapewnia miejsc noclegowych ani nie pośredniczy w rezerwacji (informacja o noclegach: m.in. strona www.trojmiasto.pl)



Temat: Powstaje MOET - bardziej elektryczny samolot komercyjny
Ponad 60 przedsiębiorstw i uczelni z 14 krajów Unii Europejskiej, wzięło udział w odbywającym się na Politechnice Gdańskiej trzydniowym seminarium w sprawie realizacji projektu MOET (More Electric Commercial Aircraft), czyli bardziej elektrycznego samolotu komercyjnego.

"Idea jest taka, aby zastąpić urządzenia o zasilaniu pneumatycznym i hydraulicznym przez urządzenia elektryczne - wyjaśnia dr inż. Janusz Nieznański, prodziekan ds. nauki Wydziału Elektrotechniki i Automatyki PG. - Dzięki temu zamiast trzech różnych systemów wytwarzania i dystrybucji energii: pneumatycznego, hydraulicznego i elektrycznego, wystarczy jeden system elektroenergetyczny. Korzyści z zastosowania rozwiązań elektrycznych polegają na wzroście niezawodności samolotu, zmniejszeniu kosztów jego eksploatacji oraz ograniczeniu emisji szkodliwych substancji".

Koordynatorem projektu jest Airbus. W skład konsorcjum projektowego wchodzą takie m.in. firmy, jak Rolls-Royce, SAAB, Alenia, Eurocopter, Goodrich, Thales, Hispano-Suiza, Dassault Aviation, Liebherr-Aerospace, Smiths Aerospace, Siemens.



Politechnika Gdańska jest jedyną uczelnią z nowych krajów członkowskich Unii zaproszoną do udziału w tym projekcie. Politechnicznym zespołem kierują profesorowie Janusz Nieznański i Piotr Chrzan z Wydziału Elektrotechniki i Automatyki.

Zrzeszeni w nim naukowcy pracują nad dwoma zagadnieniami - zbudowaniem modelu matematycznego kierowania systemem generowania energii elektrycznej oraz opracowaniem metody bezczujnikowego systemu kontroli rozruchu wirnika silnika, pracującego z prędkością od 75 do 100 tys. obrotów na minutę.

Oceną przebiegu projektu MOET, którego realizacja zakończy się w 2009 r., zajmować się będzie Komisja Europejska oraz niezależni eksperci. Budżet projektu wynosi ponad 75 mln Euro. Połowę tej kwoty wyasygnuje Komisja Europejska.

PAP - Nauka



Temat: Ruszajmy PO lepsze!
Studenci wybrali PO:Kraj
Platforma Obywatelska zdobyła największą ilość głosów (60 proc.) w prawyborach studenckich, które odbyły się 16 października w 33 szkołach wyższych w 18 miastach Polski. Wzięło w nich udział ponad 16 tys. studentów.

Pozostałe miejsca zajęły: PiS z 13,13 proc. poparciem, LID z 11,80 proc. głosów i Partii Kobiet - 4,1 proc.

"Rzeczywiste wyniki frekwencji przekroczyły nasze najśmielsze oczekiwania, spodziewaliśmy się około 3000 oddanych głosów" - mówi Dominika Blachnicka koordyntorka akcji.

Najwyższa frekwencja została odnotowana na Uniwersytecie Warmińsko - Mazurskim w Olsztynie, gdzie oddano 2400 głosów, a także na Politechnice Gdańskiej gdzie głosowało 2060 żaków. Na dalszych miejscach znalazła się Politechnika Wrocławska z 1118 wypełnionymi kartami do glosowania i Uniwersytet w Białymstoku z 1098 oddanymi głosami. W skali miast najwięcej głosów padło w Warszawie (2515), Olsztynie (2415), Gdańsku (2060) oraz we Wrocławiu (1935).

Inicjatywa miała na celu pokazanie sensu uczestnictwa w prawdziwych wyborach pokonując częste wśród młodych ludzi zniechęcenie do polityki i poczucie "braku alternatywy". Akcja ma także uświadomić studentom, że głos w wyborach nigdy nie jest jeden, a niegłosowanie nie jest skutecznym sposobem na pokazanie swojego buntu.

"4,1 % chciałoby głosować, ale nie ma, na kogo” - na karcie do głosowania była też taka możliwość do wyboru. 21 października z takiej opcji nie będzie można skorzystać.

W punktach wyborczych został zorganizowany Hydepark Wolnych Wypowiedzi. Na specjalnych tablicach studenci zamieszczali swoje hasła, grafitti lub plakaty wyrażające ich opinie na temat wyborów.

W wyborach parlamentarnych w Polsce uczestniczy zdecydowanie niższy odsetek osób poniżej 35 roku życia (około 30 proc. uprawnionych), niż w przypadku osób starszych (50-60 proc. uprawnionych). Kampania "Zmień kraj. Idź na wybory" prowadzona przez koalicję społeczną 21października.pl. ma zachęcać młodych Polaków do udziału w wyborach. W skład koalicji wchodzą: Fundacja im. Stefana Batorego, Forum Obywatelskiego Rozwoju, PKPP Lewiatan, i kilkadziesiąt innych organizacji pozarządowych.

A to tu sie mogą zdziwić co do wizji Donalda Tuska http://www.youtube.com/watch?v=fM38muvcBfI



Temat: Zły stan techniczny linii nr 131
Z Bydgoszczy do Tczewa 40 kilometrów na godzinę?

Jest bardzo prawdopodobne, że za kilka miesięcy prędkość na linii z Bydgoszczy do Tczewa, na torze w kierunku Trójmiasta trzeba będzie zmniejszyć do 40 km/h. Taką informację przekazał "Rynkowi Kolejowemu" Leszek Lewiński, wicedyrektor Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK w Gdyni.

W tej chwili prędkość na torze z Bydgoszczy w kierunku Tczewa, na terenie Kujawsko-Pomorskiego Zakładu PKP PLK wynosi miejscami 40, a miejscami 60 km/h (w przeciwnym kierunku na całym odcinku 60 km/h), a na terenie Pomorskiego Zakładu w obu kierunkach jest 80 km/h. Granica zakładów znajduje się niedaleko stacji Smętowo.

– Otrzymałem ekspertyzę techniczną autorstwa dr Rafała Radomskiego z Politechniki Gdańskiej. Stwierdza on, że w trybie pilnym należy wymienić szyny na całym odcinku między Tczewem i Bydgoszczą, na torze w kierunku Trójmiasta. W przeciwnym wypadku trzeba będzie ograniczyć prędkość na całym odcinku do 40 km/h! Ekspertyza wyraźnie stwierdza, że takie ograniczenie bezwzględnie trzeba będzie wprowadzić, jeśli temperatura spadnie poniżej minus 10 stopni – informuje Lewiński.

Dodaje on, że zużycie szyn na tym odcinku jest największe w Polsce. – Są to liczby niewyobrażalne. Jak stwierdza ekspertyza, tędy przejechały pociągi o łącznej ciężkości 700 mln ton – twierdzi Lewiński.

Na torze w kierunku Bydgoszczy zużycie szyn jest znacznie mniejsze (głównie dlatego, że węglarki z portów na Górny Śląsk wracają puste) i ryzyko zmniejszenia prędkości do 40 km/h nie występuje.

Z Bygdoszczy Gł. do Gdańska Gł. jest równo 160 km. Pociągi pospieszne jadące do Trójmiasta już w tej chwili rozwijają na tej trasie bardzo słabą średnią prędkość 57 km/h, choć zatrzymują się tylko w Laskowicach Pom. i Tczewie. W przeciwną stronę prędkość jest lepsza - 76 km/h. Gdyby prędkość rzeczywiście trzeba ograniczyć do 40 km/h, czas przejazdu z Bydgoszczy do Gdańska może wynieść nawet trzy i pół godziny.

Co kolejarze zamierzają zrobić z tym problemem? Na razie, jak mówi Lewiński, we wrześniu zostanie wymienione 3 km szyn w najbardziej newralgicznych miejscach. – Jak długo będziemy w stanie, postaramy się nie wprowadzać ograniczeń – zapowiada.

Według planów, w 2020 r. prędkość między Tczewem i Bydgoszczą może wynosić nawet 200 km/h. Przebudowa ruszy po 2012 r. Będzie łatwiejsza niż remont linii E-65 Gdynia-Warszawa. – Tam trzeba „prostować” ciasne łuki, burzyć budynki, by wytyczyć miejscami nowy szlak. Na linii do Bydgoszczy wystarczy dobra wymiana nawierzchni i można jechać 200 km/h – twierdzi Lewiński.

Ale najpierw trzeba zrobić wszystko, by prędkość nie spadła do „czterdziestki”.

źródło: Rynek Kolejowy[/b]



Temat: Prasówki
[Gdynia] Pojeździmy sobie na gazie

Tanie w eksploatacji, przyjazne dla środowiska i ciche - takie są autobusy marki Man napędzane gazem ziemnym. W poniedziałek, po raz pierwszy, na ulice Gdyni wyjechało pięć takich pojazdów zakupionych przez Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej. Do końca 2010 r. w gdyńskim taborze ma być ich aż 20. Jeżeli sprawdzą się, to być może podobne pojazdy trafią na ulice całego Trójmiasta.

- Gaz ziemny jest zdecydowanie bardziej przyjazny dla środowiska niż inne paliwa - mówi Kazimierz Gałkiewicz, prezes gdyńskiego PKM. - Jest także zdecydowanie tańszy. Przez rok, na eksploatacji takiego autobusu zaoszczędzić można od 50 do 60 tys. zł.
"Gazowce" są nie tylko tańsze w eksploatacji o około 40 proc., ale również bardzo ciche. - Hałas w odległości kilku metrów od autobusu napędzanego gazem ziemnym jest niemal o połowę mniejszy niż w wypadku podobnego pojazdu o napędzie dieslowskim - dodaje Marcin Gromadzki, rzecznik Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni.
Przegubowe autobusy, z których każdy kosztował ponad 1,8 mln zł, zabrać mogą jednorazowo aż 160 pasażerów. Są wyposażone w monitoring. Mieszkańcy Gdyni spotkać będą mogli je na liniach 171, R, 107, 147, 150, 152 oraz 240. Do końca przyszłego roku pojazdy w gaz zaopatrywać będzie jedyna w Trójmieście stacja szybkiego tankowania, którą otwarto w sierpniu przy ul. Hutniczej w Gdyni. Za kilkanaście miesięcy druga tego typu stacja powstanie na terenie zajezdni autobusowej w Kaczych Bukach.
Czy śladem Gdyni pójdą inne miasta w województwie? - Odpowiedź zależy od tego, jak sprawdzą się autobusy zakupione przez gdyński PKM - mówi Hubert Kołodziejski, Przewodniczący Zarządu Metropolitarnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej.
Jedno jest pewne, aby w Gdańsku zaczęły jeździć „gazowce”, konieczna jest budowa stacji szybkiego tankowania, która umożliwia napełnienie zbiorników autobusu w ciągu kilkunastu minut.

Słupskie problemy z etanolem
Pierwszym miastem na Pomorzu, gdzie pojawiły się autobusy gazowe był Słupsk, jednak nie obyło się bez problemów. Na przełomie poprzedniego i tego roku zakupiono pięć autobusów napędzanych gazem ziemnym i pięć napędzanych etanolem. O ile te pierwsze od początku sprawują się znakomicie, o tyle autobusy napędzane etanolem miały problemy ze względu na brak jasnych zapisów prawnych dotyczących etanolu. Jedynym sposobem na włączenie ich do eksploatacji było podpisanie umowy z Politechniką Gdańską i objęcie programem tzw. „eksploatacji nadzorowanej”. W ten sposób jeżdżą one po ulicach miasta dostarczając zarazem wiedzy naukowcom. Dwa z nich zostały wypożyczone i jeżdżą obecnie ulicami Monaco.



Temat: Gdzie zrobic Wesele ?



| Witam

| Wlasnie sie zastanawiam gdzie zrobic wesele w Gdansku. Wprawdzie czasu
| jeszcze troche jest (a moze niekoniecznie), bo bierzemy slub w czerwcu.
| Bardzo prosze grupowiczow o podpowiedzi o miejsca, w ktorym warto zrobic
| wesle w przystepnej cenie.
| Wstepnie planujemy okolo impeze na 60 osob.

Ja polecam restauracje Hipodrom w Sopocie.
Fajne wnętrze, super teren - hipodrom - zielono i przestrzennie, smaczne
jedzenie, dobra obsługa. Teren chroniony więc samochodom też nic nie
powinno się stać.
Mieliśmy tam przyjęcie weselne na 35 osób i było super.


ja osobiście odradziłabym Hippodrom, no chyba że ktoś lubi niespodzianki.
Otóż tak się składa, że właściciele Hippodromu za wszelką cenę chcę
wyciągnąć ze swojego interesu jak najwięcej, mając dobro klienta na ostatnim
miejscu. W sierpniu br. właścicielka tegoż obiektu na 3 tygodnie przed
ślubem (rezerwacja była od stycznia) poinformowała moją koleżankę i jej
narzeczonego, iż wesele, które planowali zrobić na 85 osób może zrobić
jedynie na sali, gdzie mieści się 50 osób, a tańce zrobić na dworze. Stało
się tak dlatego, gdyż chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu
zarezerwowała w tym samym terminie salę dla prezydenta Sopotu na bankiet,
który miał się odbyć po wystawie psów. Gdy od władz Sopotu nie uzyskała
aprobaty na zrobienie ich przyjęcia na małej sali, postanowiła odmówić
zorganizowania przyjęcia weselnego właśnie dla mojej koleżanki, pomimo iż
pobrała już wcześniej od niej zaliczkę. Opcje są zatem dwie. Albo od razu
poszukać sobie innego lokalu lub spisać szczegółową umowę zawierającą surowe
kary za niewywiązanie się z niej... Wierzcie mi, ile nerów kosztowało ich
znalezienie na ostatnią chwilę w takim chodliwym terminie sali zastępczej,
nie wspominając już o odkręcaniu mylej informacji na zaproszeniach
dotyczącej lokalu.

Osobiście na przyjęcie weselne polecałabym Akademicki Klub Politechniki
Gdańskiej Kwadratowa, w który sama miałam okazję urządzać przyjęcie weselne
w sierpniu i bardzo sobie chwialę wybór właśnie tego miejsca. Rozmowy od
poczatku do końca były jasne, dodatkowo pracownicy klubu bardzo pomogli mi w
załatwieniu wielu rzeczy po znacznie niższych, aniżeli rynkowych cenach
(m.in. noclegów w pobliskich akademikach za niecałe 20 zł/os., tortu
weselnego, czy alkoholi po hurtowych cenach..





Temat: Technika ekologiczna
ECOPOLIS, Discovery Science, 27 XII 2008, godz. 13-14

Ten Dan Kammen z California University, czyli Dariusz Kamień z Odessy, jest głupi jak policmajster rzymski. Składowanie SPŁAWINYCH WISŁĄ śmieci w Zatoce Gdańskiej, a spławianych Odrą w Ławicy Odrzańskiej opracował w l. 60 dr Kazimierz Abramski na Politechnice Gdańskiej, co kupiła Holandia z ŻYDEM, choć polski nacjonalista Abramski zaklinał się, że też jest Synem Abrachama, co argumentował, że jego przodek, który ZATRZYMAŁ zaskoczony pod Płowcami hufiec krzyżacki nazywał się Abrama. Ponieważ pustoszący Kujawy Krzyżacy zaczęli się koncentrować więc Łokietek kazał wymordować jeńców. Ja tłumaczyłem dr Abramskiemu, że nazwisko jego pochodzi od Torunia jako BRAMNEGO.
Ja też miałem epizod z tą techniką, gdy ogłoszono budowę portu lotniczego AMESTERDAM II na morzu poprzez dowóz kamienia z Norwegii, co zaprotestowałem na rzecz EUROPORTU na szelfie belgijskim, obsługiwanym w I kolejności wodolotami a w II samochodowymi metrami podmorskimi – ale nie brałem pod uwagę wykorzystywania do tego śmieci.
Sprawa gospodarki śmieciowej została rozwiązana we Wrocławiu w połowie lat 70, ale została zniszczona przez WŁOCHÓW, i podjęta w l. 90 przez Niemców. Chodziło o sortowanie śmieci w KUCHNI, co wymagało PRZEZROCZYSTYCH worków foliowych, żeby śmieciarze – mający uprawnienia policji samorządowej – mogli wypisywać mandaty za ZANIECZYSZENIE ŚMIECI. Na śmietnikach winny być pojemniki na szkło, plastik, papier i metale-baterie, żeby pojemnik domowy, z numerem i przezroczystym workiem foliowym WYSTARCZAŁ na cały tydzień. W Badenii-Wirtemberdze pod mym oknem wystawiano co tydzień NUMEROWANE pojemniki z całego budynku, które była opróżniane nocą, i ani razu nie obudzono mnie choć mieszkałem na II piętrze.
Jest to TYSIĄC RAZY tańsze, bardziej opłacalne i ekologiczne od PLAZMOWEGO spalania śmieci.



Temat: Płatne studia - kontrowersyjny pomysł rektorów

Płatne studia - kontrowersyjny pomysł rektorów
"Dziennik": Rektorzy wyższych uczelni pod przewodnictwem prof. Tadeusza Lutego rozpoczynają wielką dyskusję o wprowadzeniu płatnych studiów. Studenci pocieszają się: "Konstytucja gwarantuje nam bezpłatną edukację".
Argumenty rektorów są takie: niedofinansowane uczelnie nie mają pieniędzy, by ściągnąć naukowców o najwyższych kwalifikacjach, nie stać ich na nowoczesne wyposażenie, utrzymanie akademików. Z budżetu państwa pieniędzy nie dostaną, dlatego z własnych kieszeni powinni się dołożyć studenci.

Taką wizję szkolnictwa wyższego przedstawia Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Szefuje jej prof. Tadeusz Luty, rektor Politechniki Wrocławskiej.

Czy odpłatność nie odstraszy od studiowania młodzieży z ubogich rodzin i nie przekreśli jej szansy na zdobycie dobrego wykształcenia? - Byłyby tanie kredyty i stypendia dla tych, którzy potrzebują pomocy materialnej. Powszechna odpłatność to wyrównanie szans, a nie pogłębianie różnic - argumentuje prof. Karol Musioł, wiceprzewodniczący KRASP, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Idea staje się w środowisku akademickim coraz bardziej popularna. - Przecież już teraz 60 proc. studentów w Polsce płaci za naukę - zauważa prof. Edmund Wittbrodt, były minister edukacji i były rektor Politechniki Gdańskiej. - Bezpłatne szkolnictwo publiczne to oszukańcza fikcja - dorzuca prof. Marcin Król, dziekan Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego. - W konstytucji jest zapis o bezpłatnym nauczaniu z wyjątkiem niektórych usług. Te "niektóre usługi" to aż połowa budżetu UW - dodaje.

Za studia zaoczne i podyplomowe na tej uczelni studenci płacą od 1,2 tys. do 6 tys. zł za semestr. - Gdyby opłaty rozłożyć równo między wszystkich i wyznaczyć czesne na poziomie 200 zł miesięcznie, uczelnia nadal dostawałaby pieniądze, a studenci mogliby tym opłatom podołać - tłumaczy.

Studenci z rezerwą przysłuchują się tej dyskusji. - Młody człowiek będzie po studiach spłacać kredyt, który zaciągnął na naukę, zamiast wziąć kredyt na zakup mieszkania - kwituje Maciej Biskupski z Parlamentu Studentów RP. Jednak i on zdaje sobie sprawę, że debata o odpłatności stała się nieunikniona - pisze "Dziennik".

źródło:onet.pl

Jestem ciekawa opinii na ten temat...



Temat: Wątek szczeciński......
Szczeciński wodolot, czyli tramwajem na plażę

Pływa zaledwie dwa miesiące, a przewiózł już ponad 3 tysiące pasażerów. Wodolot Bosman Express z każdym lotem cieszy się coraz większą popularnością.

Wodolot kursuje od wtorku do niedzieli do Świnoujścia i z powrotem, a lot w jedną stronę trwa zwykle godzinę. Choć ostatni wodolot przepłynął tę trasę w 1998 roku, to mieszkańcy dobrze pamiętają podróże wodolotami. Ma 35 metrów długości, 6 metrów wysokości, lata z prędkością 70 km na godzinę, obsługuje go 6-osobowa załoga, a na pokład może zabrać prawie 120 pasażerów. Wodolot ma 16 lat i zużywa około 250 litrów paliwa na godzinę pracy.

Wodny statek Meteor radzieckiej konstrukcji, wyposażony w niemieckie silniki do Szczecina sprowadziła z Holandii spółka Żegluga Szczecińska - Wodoloty. W okresie świetności Żegluga Szczecińska dysponowała aż 13 wodolotami różnej wielkości.

Pierwszym konstruktorem wodolotów był Enrico Forlanini. W roku 1906 roku zbudował on pierwszą maszynę osiągającą prędkość 38 węzłów, czyli ok. 70 km/h (1w = 1852m/h - przyp. red.). Pierwszym wodolotem w dziejach świata, który nie tylko był zbudowany, ale także eksploatowany był Hydrodrome 4 (HD-4), stworzony w 1919 roku przez architekta Aleksandra Bella. Maksymalna prędkość osiągana przez tę maszynę wynosiła wtedy 61,5 węzła.

Historia wodolotów na ziemiach szczecińskich sięga lat 60. Pierwszym statkiem, kursującym przez dwa lata na trasie Szczecin - Świnoujście był wodolot "Zryw", skonstruowany w 1966 roku przez Lecha Kobylińskiego, profesora Politechniki Gdańskiej. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych do Polski zaczęły napływać radzieckie wodoloty. Pierwszym z nich była "Kometa 1", która rosyjskimi rzekami popłynęła znad Morza Czarnego do dzisiejszego Sankt Petersburga. Stamtąd szczecinianie przypłynęli "Kometą" do samego Szczecina.

Bosman Express będzie pływał 3 razy dziennie do listopada. Zobacz galerię zdjęć www.radio.szczecin.pl/galeria.





Temat: syndrom wsi, czyli cuchnace samochody


Gratuluje przykladu. Tylko trzeba bylo najpierw obejrzec film o wplywie
braku rozwinietej komunikacji zbiorowej na L.A. (amerykanski).
Zanieczyszczenie powietrz z tego wynikajace to pestka w porownaniu do
innych
problemow z tego wynikajacych. Czy wiesz ze powstawanie dzielnic nedzy tez
bylo spowodowane likwidacja na przelomie lat 50 i 60 komunikacji zbiorowej
w
tym miescie. Ogladajac wylacznie rambo i bevery hills 90210 o tym sie nie
dowiesz.


A co to ma wspólnego z komuniakcją zbiorową. Jak chcesz się dowiedzieć ile
zarobi skarb państwa na dwóch inwestycjach - jednej drogowej i jednej która
wybuduje linię tramwajową to zajrzyj do opracowań z konferencji Gambit na
Politechnice Gdańskiej bodajże z 98 roku. W ogromnym uproszczeniu
wybudowanie drogi 7m w mieście będzie około 6x droższe niż linii tramwajowej
i tu kończą się oszczędności - wybudowanie drogi to coroczne ogromne wpływy
z akcyzy w paliwie i samochodach, podatki od sprzedawców samochodów
ubezpieczycieli etc. Wpływy do budżetu w długim okresie są dużo wyższe niż w
przypadku komunikacji zbiorowej - z tego jest więcej pieniędzy do
zmarnowania choćby na jak to nazwałeś dzielnice nędzy.
Zanieczyszczenie powietrza jest dużo niższe po wprowadzeniu konieczności
stosowania katalizatorów. Czytałem kilka analiz o wpływie na środowisko
naturalne z których wynikało że zanieczyszczenie powietrza jakie powoduje
jeden autobus odpowiada około 30-35 samochodom osobowym. Wiem że autobus
jest w stanie przewieźć około 120 osób ale przy optymalnym napełnieniu jakie
w krajach zachodnich wynosi około 20-30% to około 40 osób. Różnica wpływu na
środowisko prawie żadna.

Pozdrawiam

PaPi





Temat: Duzy dysk


On 9 Jan 2001 14:43:51 GMT, Mariusz Kasinski

[...]
| : Jesli BIOS robi problemy, to czy Linux sobie z nim poradzi troche zalezy
| : od producenta/modelu dysku...

| Dysk ma dzialac pod Linuksem.
| Dostawca twierdzi, ze ten model ASUSa powinien bez problemu obslugiwac
| 60-tki. Niestety nie moge sprawdzic tego na stronie producenta, bo akurat
| cos chyba u nich lezy.
Widzisz - Linux obsluzy ten dysk NIEZALEZNIE od wersji biosu i
chipsetu. Problem polega jedynie na tym ze jesli bios nie potrrafi sam
z siebie obsluzyc dyskow powyzej 1024 cylindrow albo nie jest w stanie
w tej kwestii dogadac sie z nowym LILO - to moze sie okazac ze z
jednopartycyjnego dysku nie da sie Linuksa uruchomic.


Mylisz sie, to nie ten problem.
Niektore BIOSy nie potrafia wystartowac, jesli wykrywany dysk ma wiecej niz
32 GB.
Jako obejscie producenci wymyslilo programik/zworke za pomoca ktorych
mozna dysk zmusic, aby sie przestawial jako posiadajacy mniejsza pojemnosc.
Potem (na ogol programowo) mozna przywrocic pelna pojemnosc.
Problem w tym, ze metoda jest rozna dla roznych dyskow (zalezy najczesciej
od producenta) i Linux (zwlaszcza wersje rozne od najnowszej) nie zawsze
wszystkie obsluguje...

W kazdym razie nawet jak nie ma zaimplementowanej w Linuksie odpowiedniej
metody odtwarzania pojemnosci dysku, to dysk bedzie dzialal, ale wylacznie
jako posiadajacy 32GB, nie wiecej.

Problem jest stosunkowo nowy (nie 1024, a 16536 cylindrow) i nie jest to to,
o czym myslisz.


| Niestety partycja ma byc jak najwieksza, gdyz w wyniku obliczen potrafi w
| ciagu jednego dnia wyprodukowac nawet do kilku GB danych wynikowych...
To tym bardziej nie moze miec wszystkiego na jednej partycji. Jak

na inne , niewielkie partycje, reszte (praktycznie 59 z tych 60GB dac
mi jako /home, niech sobie liczy do woli.


--
=======================================================================

  tel.  (0-58) 347 14 61
Wydz.Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdanskiej





Temat: II liga 2008
Wykaz drużyn uprawnionych do rozgrywek:
Lp Nazwa drużyny Klub
Drużyny które spadły z I ligi 2006
1 UKS Rotmistrz MAT Premium Grudziądz UKS Rotmistrz MAT Premium Grudziądz
2 MKSz Rybnik
3 AZS Politechnika Śl. Gliwice AZS Politechnika Śląska
Drużyny utrzymujące się w II lidze
4 ŻTMS Baszta Żnin Żnińskie Towarzystwo Miłośników Sportu "Baszta"
5 T.K.K.F. "Drogowiec" Kraków Międzyzakładowe Ognisko TKKF "Drogowiec"
6 TS-R Hetman Konin TS-R Hetman Konin
7 Jaworznicki KSz MCKiS Jaworzno Jaworznicki K Sz MCKiS Jaworzno
8 LKS Wrzos Międzyborów LKS Wrzos Międzyborów
9 UKS MDK Nr 5 Bydgoszcz UKS MDK Nr 5 Bydgoszcz
10 KSz Leszczyński Włocławek KSz Leszczyński Włocławek
11 GKSz Hetman Pilzno GKSz Hetman Pilzno
12 AZS PWSZ KSz Hetman Wałbrzych AZS PWSZ KSz Hetman Wałbrzych
13 MLKS OSTRÓDZIANKA OSTRÓDA MLKS OSTRÓDZIANKA OSTRÓDA
14 UKS Jedwabnik Milanówek UKS Jedwabnik Milanówek
15 DRAPOL – Jantar Pruszcz Gdański DRAPOL – Jantar Pruszcz Gdański
16 WASKO HetMaN Szopienice Klub Szachowy "HetMaN" Szopienice
17 GKS Pniówek Pawłowice GKS Pniówek Pawłowice
18 Korsarz Gdynia Korsarz Gdynia
19 BKS Chemik Btdgoszcz BKS Chemik Btdgoszcz
20 AZS UMW Olsztyn AZS UMW Olsztyn
21 YMCA Warszawa POLSKA YMCA
22 HetMaN Klimczok Szopienice HetMaN Klimczok Szopienice
23 LZS Victoria Chróścice LZS Victoria Chróścice
24 LKS CHROBRY Gniezno LKS CHROBRY Gniezno

Awans z mistrzostw wojewódzkich (X oznacza, że dane województwo nie będzie reprezentowane):
Lp. Województwo Drużyna Adres
25 Dolnośląskie KS AZS Politechnika Wrocław 50-370 Wrocław, wyb. Wyspiańskiego 27
26 Kuj.-Pom. AZS UMK Toruń 87-100 Toruń, ul. Gagarina 35
27 Lubelskie
28 Lubuskie UKS Pałac Żagań 68-100 Żagań, ul. Szprotawska 4
29 Łódzkie
30 Małopolskie KKSz Kraków 31-202 Kraków ul. Prądnicka 43
31 Mazowieckie Zieloni OK. Zielonka 05-270 Marki, ul.Chopina 8a, Robert Krasiewicz
32 Mazowieckie UKSz Gostmat Gostynin 09-500 Gostynin, ul. Dmowskiego 16
33 Opolskie LKS Zarzewie Prudnik 48-200 Prudnik ul. Parkowa 4
34 Podkarpackie LKSz GCKiP Czarna 39-215 Czarna ul. Dworcowa 8
35 Podkarpackie LKS Kosienice 37-713 Maćkowice, Kosienice 66
36 Podlaskie KSz Maraton Łomża 18-400 Łomża, ul. MC Skłodowskiej 2
37 Pomorskie
38 Śląskie
39 Śląskie
40 Świętokrzyskie
41 Warm.-Mazur.
42 Wielkopolskie KS Lech-WSUS Poznań 60-734 Poznań, ul. Głogowska 26
43 Wielkopolskie MUKS-W Komandoria Poznań 62-023 Kamionki, os. Kresowe 79, Rafał Krasiński
44 Zach.-Pom. X X



Temat: NARODOWE SIŁY ZBROJNE
Tadeusz Feliks Skarżyński (1915–1997), ps. konspiracyjny „Malarski”, „Farbiarz”, „Bończa”;
żołnierz ZJ i NSZ; herbu „Bończa”. W 1933 ukończył znane Gimnazjum i Liceum im. Książąt
Sułkowskich w Rydzynie koło Leszna; następnie podjął studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki
Warszawskiej, które ukończył w 1939 (dyplom mgr. inż. elektryka uzyskał w 1948). Aktywny
samorządowiec, m.in. wiceprzewodniczący Towarzystwa Bratniej Pomocy Studentów Politechniki
Warszawskiej. Od 1934 w korporacji „Arkonia”, podobnie jak gen. W. Anders. W czasie wojny
żołnierz Związku Jaszczurczego, od 1942 Narodowych Sił Zbrojnych, od 1944 adiutant komendanta
głównego NSZ gen. Zygmunta Broniewskiego „Boguckiego”. Równocześnie był czynnym
działaczem Służby Cywilnej Narodu (SCN), a pod koniec wojny jej sekretarzem generalnym. W styczniu
1945 aresztowany przez NKWD w Krakowie i wywieziony na Syberię, następnie do Kazachstanu.
Po zwolnieniu z łagrów, w lipcu 1946 osiadł w Gdańsku, a następnie w Elblągu. Tam, jako
główny elektryk w Fabryce Turbin, w 1949 został niesłusznie oskarżony o sabotaż i powtórnie
aresztowany. Podjął współpracę z UB, którą kontynuował co najmniej do 1970 r.; otrzymał ps. „Feliks”.W 1950 przeniósł się do Warszawy, gdzie podjął pracę w kolejnych zakładach jako specjalista
elektryk. Awansował, m.in. w końcu lat 60. był dyrektorem Biura Badawczego ds. Jakości
Stowarzyszenia Elektryków Polskich (SEP). W l. 1958–1962 oraz 1981–1984 był sekretarzem
generalnym i członkiem Prezydium Zarządu SEP; w l. 1982–1984 był z kolei zastępcą sekretarza
generalnego Naczelnej Organizacji Technicznej (NOT) i członkiem Rady Głównej NOT; inicjator
i redaktor naczelny Słownika Techników Polskich. Po 1989 jeden z założycieli Związku Żołnierzy
NSZ; współtwórca Klubu Przyjaciół „Szańca” i redaktor „Szańca Chrobrego”. Zob. M. Kozłowska,
Ś.P. Tadeusz Feliks Skarżyński, „Szaniec Chrobrego” 1997, nr 27, s. 37–39; Przemówienie
mjr. Mirosława Ostromęckiego, ibidem, s. 39–40.

N R 9 – 1 0 ( 5 6 – 5 7 ) w r z e s i e ń–p a ź d z i e r n i k 2 0 0 5
Biuletyn INSTYTUTU PAMIĘCI NARODOWEJ s. 103

Panowie co wy na to?



Temat: Jak zlustrować swój komputer - poradn ik


Robiono badania na prostym tekście typu:

Zenek zadzwonil do Marka. Powiedzial mu , ze firma sie rozwija i
potrzebuje nowego pracownika, do zaprojektowania magazynu w Łodzi
Marek odpowiedział, że zna Grześka absolwenta politechniki odpowiedniego
na to stanowisko i że spotkają się w tej sprawie jutro.
  Badani ten tekst zapisywali na kartce i poniżej odpowiadali na pytania
pisząc P- prawda  N- nie wiem F -fałsz
pytania były typu

Czy Marek zadzwonił do Zenka ?
Czy Grzesiek jest młody ?
Czy firma znajduje się w Łodzi ?
(pytań było około 8-10)

W grupie około 30 osób na każde pytanie były różne odpowiedzi. Nie
zdarzyło się, żeby na którekolwiek wszyscy zaznaczyli jedną odpowiedź.

Prosty tekst ?


Tak


Proste pytania ?


Tak


To dlaczego ludzie różnie odpowiadali ?


Oto dlaczego:
Po pierwsze należałoby doprecyzować, czy odpowiedź "N - nie wiem" miała
oznaczać "nie wiem, bo jestem zbyt tępy żeby zrozumieć ten tekst", czy "nie
wiem, bo to z tekstu jednoznacznie nie wynika" (wtedy powinno raczej być
"nie wiadomo").

W każdym razie na dwa z trzech przytoczonych pytań trudno udzielić
jednoznacznej odpowiedzi "tak" lub "nie".

Czy Grzesiek jest młody? Absolwent to osoba, która ukończyła szkołę.
Grzesiek mógł studiować zaocznie i ukończyć politechnikę w wieku 60 lat.
Byłby wtedy absolwentem, lecz niemłodym.

Czy firma znajduje się w Łodzi? Firma może mieć siedzibę w Gdańsku, Paryżu
lub Chicago, a budowa magazynu w Łodzi może być tylko kolejnym etapem
rozwoju.

I cóż się tu dziwić, że ludzie udzielali różnych odpowiedzi...

Paszko





Temat: Slabe miejsca w Plusie - Re: 1800 w plusie w krakowie


chwile, chwile niektore wydzialy politechniki sa bardzo blisko
centrum Wrzeszcza (przy ulicy do Studzienki, raptem minuta
piechta) i tam tez sa problemy z sygnalem


Wyobraź sobie, że Plus ma BTSa na budynku koło rynku we Wrzeszczu, to jest
kilkaset metrów od ulicy Do Studzienki, na której byłem ostatnio w
Hol-Serwisie i sygnał miałem na maksa. Metro, które jest bliżej ale w
podziemiach jest na ten przykład pokryte mocnym sygnałem.


a centrum Wrzeszcza jest chyba rownie wazne jak centrum Gdanska,
to pierwsze to centrum handlowe, to drugie raczej turystyczne
(plus troche firm i urzedow), zazwyczaj ludzie chodza na zakupy
do Wrzeszcza (przynajmniej tak wynika z moich obserwacji)


We Wrzeszczu po uruchomieniu BTSa Jaśkowa/Grunwaldzka, jest O.K.
Masz dane sprzed 1,5 roku.


np. obszar z Gdanska-Oliwy w kierunku centrum Geant, w pewnym
miejscu jak kiedys bywalem zawsze gubilem zasieg na pewien czas,
na mapkach plusa obszar ten jest ponoc dobrze pokryty, inna
sprawa, ze pewnie czesciowo winny jest las)


Ostatnio jechałem tamtędy i dokonałem następującego porównania:

Era GSM kontrolowana za pomocą telefonu N1611 wewnątrz samochodu bez anteny
zewn - na trasie Gdańsk Oliwa - Geant - sygnał non-stop - najsłabszy sygnał
jaki odebrałem to jedna kreska w sześciostopniowej skali tego telefonu.
Plus GSM w telefonie N6110 również wewnątrz samochodu bez anteny na tej
trasie - sygnał non-stop - najsłabszy moment to -102 dBm na odcinku około 15
sekund jazdy samochodem z prędkością 60 km/h.
Telefony leżały koło siebie na przedniej półce - czyli warunki odbioru miały
raczej dobre.

Pozdrawiam.

PS. Moje przypuszczenia się potwierdzają. Zeszliśmy do piwnic, to dobitnie
świadczy o tym jak dobrze są pokryte polskie miasta - nie mogę tego
powiedzieć o wnętrzach budynków w Niemczech.





Temat: czy bedzie tak caly czas






| 1.X. zaczolem studowac mate na polibudzie w gdansku.juz po
| 1 wykladzie zwatpilem czy uda mi sie dotrwac do konca 1
| semestru .jezeli ktos ma jakies dopre porady bardzo prosze
| podniescie mnie na duchu
| powiedzcie ze nie jest tak straszie
|                         DZIEKI MICHAL

Dla mnie dobrym "papierkiem lakmusowym" sprawdzenia na I roku studiów, czy
się człowiek sie nadaje do studiowania matematyki, jest moment poznania
dowódu Cantora,


Na Politechnice?... Chyba przesadzasz. W ogolnosci, wiekszosc studentow
na pierwszym roku ma trudnosci "natury przejsciowej" - czyli konkretnie
trusnosc przejscia z "bycia nauczanym" do "studiowania" czyli "nauczania
siebie". Innego rodzaju trudnosci maja "prymusi" i "geniusze"  - wiele osob
z przykroscia zauwaza ze bycie prymusem w Pcimiu nie wystarcza do bycia
prymusem na uczelni. Wiele osob nie znosi duzo wiekszej ilosci pracy niz
w szkole, braku "prowadzenia za raczke" i koniecznosci samodyscypliny.

Michalowi nalezy powiedzec ze podobne trudnosci ma 95% osob, i niestety
jest to jak choroba dziecinna - trzeba przez nia przejsc. Proponuje abys
sobie powtarzal: "Z pierwszego roku odpada 30%. Pozostali przechodza. Z tych
pozostalych 60% jest glupszych ode mnie. Dlaczego mialbym nie przejsc?"
Ale samego powtarzania nie wystarczy. Trzeba narzucic sobie dyscypline, uznac
ze "slodycze zywota studenckiego" bedzie sie konsumowalo na roku drugim.
Oraz wiazc pod uwage, ze jak sie czegos nie wie to zawsze mozna przyjsc
na konsultacje. Nie bedzie to brane negatywnie, a wrecz przeciwnie.

A.L.

P.S. Na pocieche dodam ze pierwszy semestr zaliczylem na polibudzie
przewaga jednego punktu - omal nie wylecialem. Potam uczylem tam
przez 20 lat....





Temat: Cudze chwalicie, swoje też pewnie znacie;-)
Obiecywałem gawędę o Trójmieście i oto ona
Gdańsk może być równie dobrze poczatkiem (lub uwieńczeniem) trasy rowerowej przez Kaszuby (lub wybrzeżem Bałtyku), jak i np. celem weekendowego wypadu samochodowego.

W stolicy Pomorza
Gdańsk kusi
bogactwem i urodą
Trójmiasto zobaczyć po prostu trzeba. Pospacerować po Długim Targu w Gdańsku, przejść się sopockim Molo i obejrzeć klifowe wybrzeże w Gdyni. Warto też zajrzeć do kilku trójmiejskich knajpek.
Z Poznania do Gdańska najlepiej jechać samochodem przez Piłę, Debrzno i Chojnice. Jedzie się piękną trasą, podziwiając po drodze lasy, pagórki i jeziora Pomorza Środkowego.
W samym Trójmieście, jeżeli jesteśmy tam latem, najlepiej szukać noclegu w domach akademickich. Jest niedrogo, a warunki niezłe.
Kościoły i kamienice
W Gdańsku przede wszystkim trzeba odwiedzić Główne Miasto. Na starówce jest równie dużo kościołów jak w Krakowie. Jest też m.in. kościół Mariacki, z któego wieży można podziwiać panoramę Gdańska. Potem warto wypić kawę na ul. Długiej, obejrzeć fontannę Neptuna, Dwór Artusa i bogate kamienice na Długim Targu, przystanąć nad Motławą, zajrzeć na ul. Mariacką. A potem posilić się w jednej z włoskich restauracyjek.
Nie można być w Gdańsku i nie odwiedzić najsłynniejszych, tamtejszych pomników:Trzech Krzyży przed Stocznią Gdańską i Westerplatte nad morzem. Niestety, do Westerplatte dojazd jest trudny, bo trzeba ominąć od południa całą starówkę, a potem kilka kanałów.
Park i plaża
Gdańsk to również średniowieczna Katedra Oliwska, gdzie odbywają się koncerty organowe i rozległy Park Oliwski. Wprawdzie tamtejsza Palmiarnia nie dorównuje poznańskiej, ale tak dużą liczbę uroczych stawków, wysokich na kilkanaście metrów żywopłotów i kamiennych potoczków znajdziemy chyba tylko tam. A jak już się zmęczymy spacerem, można wskoczyć na obiad do pobliskiej restauracji meksykańskiej.
W Sopocie najsłynniejsze jest Molo (wieczorem wstęp za darmo), ale warto też po prostu po prostu powałęsać się po plaży, zajrzeć na zatłoczony deptak, a potem zjeść kolację w wegetariańskiej knajpce ,,Green Way’’. Jeżeli zostanie nam jeszcze trochę czasu, nie zaszkodzi podskoczyć do Gdyni, by zobaczyć tamtejsze wybrzeże klifowe.

Nocleg
Dom Studencki nr 7 Politechniki Gdańskiej przy ul. Leczki - 65 zł za czteroosobowy pokój
Wyżywienie
Pizzeria Napoli przy ul. Długiej 62
mała pizza Bella - 13 zł 60 gr
tortellini - 16 zł 30 gr
Restauracyjka La Pasta przy ul. Szerokiej 32
zupa cebulowa - 3 zł
tortilla jarska - 12 zł
Restauracja ,,Green Way’’ w Sopocie (przy Molo)
zupa dnia - 4 zł 50 gr
gołąbki wegetariańskie - 8 zł 50 gr
Restauracja Kirkor przy ul. Słowackiego 48
jajko po wiedeńsku - 4 zł
jajecznica na maśle - 4 zł 30 gr
Zwiedzanie
Muzeum na Westerplatte - 1 zł 50 gr
Palmiarnia w Parku Oliwskim - gratis
Katedra Oliwska - gratis

Uwaga: ceny są sprzed paru lat, więc mogły nieznacznie wzrosnąć.



Temat: Ocenki... nasze ukochane na koniec ;0/

W jednym się wtrącę.

aniorka - rozumiem, że ktoś może interesować się wosem, historią, czy językiem polskim. Ale nie uwierzę, że istnieje ktoś, kto interesuje się wszystkim bez wyjątku. Uczenie się tego, co się lubi jest przyjemniejsze, prostsze i pożyteczniejsze (matura).


Co nie zmienia tego, że człowiek który legitymuje się pełnym średnim wykształceniem powinien posiadać jakąś wiedzę ogólną chociażby w szczątkowym zakresie w jakim uczą jej w liceum.


Co do odzwierciedlania inteligencji przez średnią - pfff. U mnie w klasie jest chłopak, który ma około 20 jedynek, bo jest najwyraźniej leń, a może cośtam innego, nie wiem. Ale rozmawiałam z nim i jego inteligencji nic zarzucić nie można.

Nie znam tej osoby, ale nie uważam, żeby ktoś leniwy był inteligentny i mądry życiowo. Ostatnio zauważyłem fenomen takich ludzi, są inteligentni, ale jednak dostaje pałki. Oznacza to, że inteligentny nie jest, bo jak można uważać się za osobę inteligentną posiadając 20 pałek? Osoba inteligenta zrozumiałaby, że coś to jest nie tak i przydałoby się coś poprawić. Poza tym program liceum jest teraz tak strasznie okrojony (znam ludzi w klasie matematyczno fizycznej, którzy nie potrafią zbadać przebiegu zmienności funkcji), że nie trzeba się uczyć aby zaliczyć klasę ze średnią koło 3.0 a nawet wyższą. Aha i niech się teraz nie odzywają "ale ja chodzę do dobrego liceum, gdzie nauczyciele są wymagający". Ja chodziłem do liceum z tradycjami, gdzie nauczyciele cały czas cisnęli i wiem jak to jest.


Z wiedzą zresztą bywa podobnie: u mnie w szkole za jakieś 60% punktów z wypracowania na temat maturalny dostaje się dopuszczający.

Idź z tym do dyrektora, bo to nie jest zgodne z systemem oceniania, który jasno mówi, ze ocena dopuszczająca jest wystawiana za co najmniej 30% ogólnej liczby punktów możliwych do zdobycia. Nie wiem tylko czemu się tak egzaltujesz tymi procentami, pójdź sobie na studia na Politechnice Gdańskiej to będziesz mogła sobie mówić o procentach np. z mechaniki ciała stałego, gdzie obowiązują dwie oceny, 2 z czego ta ocena jest negatywna albo 5 wystawiana od 90% punktów. Zobaczysz na studiach jest zupełnie inaczej, gdzie minimalny próg zaliczeniowy z przedmiotów, które nie są wiodące, tylko z jakiś np. filozofii jest próg 60% i każdy traktuje to jako coś normalnego.


Poza tym - olewam, tak, olewam ( ojej to straszne) przedmioty które nie są mi przydatne - historię, geografię, wosy, matematyki, pp etc.

Mamo! Mamo! A gdzie jest Luksemburg? W tym momencie ja bym zapadł się pod ziemię, jakbym tego nie wiedział, tak samo jak w przytoczonym przykładzie z pierwszym prezydentem. Wos - a potem ludzie się dziwią, że rządzą nami tacy ludzie, jacy są teraz u koryta...
Historia - gratulacje, potem są "Polskie Obozy Koncentracyjne", wszechobecny układ i zdrajcy Polski. A ludzie to kupią, bo nie wiedzą, że np. Pan Maciej Giertych był doradcą Jaruzelskiego i zatwardziałym komunistą.
O matematyce już nie wspomnę gdy kiedyś byłem w sklepie i pani sklepikarka nie potrafiła mi wydać reszty z 50 zeta. Kasa była zepsuta, a ona przecież zwalnia z myślenia nie? Przykłady jak można olewać inne przedmioty ucząc się tylko do tych maturalnych można mnożyć...


Średnia reprezentowała poziom wiedzy ogólnej - skąd wiesz? Badałeś ją jakoś specjalnie i potem porównywałeś ze średnią?:P

Tak, średnia reprezentuje poziom wiedzy ogólnej ze wszystkich przedmiotów, może oprócz religii. Przecież oczywiste jest to, że biorąc średnią ze wszystkich przedmiotów szkolnych uzyskujesz tak naprawdę średnią z wiedzy ogólnej. Nie bierzesz przecież osobno przedmiotów humanistycznych, ścisłych itp.


Oceny są cholernie subiektywne, cześć nauczycieli jest dosłownie nawiedzona więc... ale wiesz co - mimo to mogę w nocy spać spokojnie.
Poza tym ocen jest 6 - i każda osoba dostająca załóżmy 4 posiada wiedzę identyczną jak osoba z (pozornie) taką samą 4?


Gdzie powiedziałem, że osoby z taką samą średnią posiadają identyczną wiedzę? Ich wiedza jest w tym przypadku porównywalna zakładając, że nie ściągali na sprawdzianach itp.

Ogólnie to trochę przebywam wśród ludzi, wśród studentów Politechniki i Uniwersytetu w Gdańsku i wiem co nieco o ogóle. Wielu ludzi myśli, że skoro idą na Politechnikę to nie muszą znać historii, wosu, geografii itp. Potem wyrasta taki mgr inż. z którym tak naprawdę nie można o niczym porozmawiać. W ten sposób wykształcimy sobie społeczeństwo ubogie intelektualnie niczym w USA. Uczenie się do testów i tylko z jednej dziedziny. To jest chore, bo co z tego, ze ma taki Amerykanin bachelor z powiedzmy politologii, a nie potrafi wskazać swojego stanu na mapie USA. To jest dopiero żałosne i do tego dąży się w polandzie.



Temat: Zjazd Absolwentów - 2006
Zjazd Absolwentów – 2006
z okazji:
60 - lecia kształcenia kadr dla gospodarki morskiej
212 - lecia istnienia CONRADINUM
dnia 09 września (sobota) 2006 roku

1.Organizatorzy:

-Szkoły Okrętowe i Ogólnokształcące CONRADINUM,
-Vereinigung ehemaliger Conradiner,
-Stowarzyszenie Oświatowe CONRADINUM.

Komitet organizacyjny:

-Euzebiusz Szepietowski
-Anna Wasilewska
-Elżbieta Jezierska
-Tadeusz Major
-Henryk Dostatni
-Józef Kubicki
-prof. Siegfried Baske
-Peter Schwankhagen
-Danuta Jędrzejewska
-ks. Krzysztof Mutka
-Jolanta Karczewska
-Jerzy Giemza

2.Do udziału w Zjeździe zapraszamy Absolwentów CONRADINUM wszystkich kierunków i specjalności, którzy ukończyli:

-PAŃSTWOWE LICEUM BUDOWNICTWA OKRĘTOWEGO,
-TECHNIKUM BUDOWY OKRĘTÓW,
-TECHNIKUM BUDOWY OKRĘTÓW DLA PRACUJĄCYCH,
-PAŃSTWOWĄ SZKOŁĘ TECHNICZNĄ,
-POLICEALNE STUDIUM ZAWODOWE,
-ZASADNICZĄ SZKOŁĘ ZAWODOWĄ,
-TECHNICZNE SZKOŁY BUDOWNICTWA OKRĘTOWEGO,
-SZKOŁY OKRĘTOWE I OGÓLNOKSZTAŁCĄCE CONRADINUM.

3.Koszt uczestnictwa: 70 zł / osobę (w tym: „Wykaz absolwentów 1945- 2005” , znaczek okolicznosciowy, wydanie specjalne „Czas CONRADINUM”, obiad).
Wpłata do dnia: 15 lipca 2006 r. na konto Stowarzyszenia Oświatowego CONRADINUM nr konta: 69 1090 1098 0000 0000 0901 5938 lub w kasie szkoły (prosimy o podawanie roku ukończenia szkoły)

4.Kontakt:
sekretariat szkoły
tel/fax 058 341 05 95
e-mail: sogdansk@conradinum.pl.pl
adres: ul. Piramowicza ½, 80-218 Gdańsk

5.Program Zjazdu (sobota):

•w godz. 9.00 – 10.20 – akredytacja uczestników Zjazdu w holu gmachu głównego szkoły
•godz. 10.20 – otwarcie Zjazdu Absolwentów na dziedzińcu szkoły:

-wystąpienie Dyrektora szkoły,
-wystąpienie gości i absolwentów

•godz. 12.00 – odsłonięcie tablicy pamiątkowej,
•od godz. 12.00 – spotkania Absolwentów w wyznaczonych salach lekcyjnych (wg roczników ukończenia szkoły), zwiedzanie szkoły
Imprezy towarzyszące:

-wystawa fotograficzna „CONRADINUM w obiektywie”,
-wystawa pt. „Historia CONRADINUM”,
-wystawa fotograficzna prac uczniów CONRADINUM – pt. „Przemysł okrętowy” i „Morze”,
-wystawa prac plastycznych uczniów CONRADINUM – plakaty, prace plastyczne na temat gospodarki morskiej,
-wystawa modeli okrętowych w ramach konkursu modelarskiego,
-zwiedzanie pracowni specjalistycznych,

•do godz. 15.00 – czas dla uczestników Zjazdu,
•godz. 15.00 – spotkania towarzyskie (sala gimnastyczna i namioty)

6. Dodatkowe informacje:

Patronat Honorowy:
1. Wojewoda Pomorski
2. Arcybiskup Metropolita Gdański
3. Marszałek Województwa Pomorskiego
4. Prezydent Miasta Gdańska
5. Rektor Politechniki Gdańskiej

Patronat Medialny:
TVP 3

Prosimy o przekazanie informacji kolegom i koleżankom. Organizatorzy proszą o przesyłanie zdjęć na adres e-mailowy szkoły dotyczących „życia szkoły” w różnych latach jej działalności.

Już najwyższy czas się spotkać CONRADINUM ma 212 lat !!!

Ważne
Dnia 08 września (piątek) 2006 r. w dniu Święta szkoły odbędzie się uroczysta Msza Św. W Bazylice Mariackiej w Gdańsku o godz. 10.00 – uczestniczą w niej uczniowie, nauczyciele, dyrekcja, zaproszeni goście, absolwenci i przyjaciele szkoły. Zapraszamy do uczestnictwa.

Ważne
Ponieważ ZABRANO nam internat nie zapewniamy noclegów kolegom i koleżankom przyjezdnym



Temat: Czy nietrzeźwemu kierowcy powinno się...
Ktoś podniósł w tym temacie kwestie likwidacji znaków drogowych. Bardzo ciekawe wyniki pewnego eksperymentu:

Zaskakujące wyniki "toruńskiego eksperymentu"
PAP

"Dziennik": Likwidacja tylko dwóch znaków na jednej z toruńskich ulic zmniejszyła liczbę wypadków o jedną trzecią.
Likwidacja niektórych znaków drogowych to zwyczaj praktykowany od kilku lat w miastach całej Europy. W Polsce na próbę kilka znaków usunęły niedawno władze Torunia, choć już wcześniej na przykład pozytywne skutki przyniosło wyłączenie sygnalizacji świetlnej na kilku skrzyżowaniach w centrum Krakowa - czytamy w "Dzienniku".

W Toruniu zajęto się przede wszystkim skrzyżowaniami dróg nadrzędnych z podrzędnymi, zamieniając je na równorzędne. Pierwszeństwo ma kierowca jadący z prawej strony, więc każdy kierowca musi przynajmniej zwolnić.

W Europie rekordzistą jest chyba miasteczko Bohmte, gdzie w 2007 roku usunięto aż 60 procent znaków oraz część świateł - pisze "Dziennik".

http://wiadomosci.onet.pl/1832293,11,item.html


Nie chcecie wypadków? Zlikwidujcie znaki

Toruń to pierwsze polskie miasto, które przeprowadziło na ulicach eksperyment polegający na usunięciu części znaków drogowych. Wynik był zaskakujący: brak znaków spowodował spadek liczby wypadków. Jak pisze DZIENNIK, w niektórych miejscach stłuczek było aż o 30 procent mniej, a na najbardziej "krwawym" skrzyżowaniu nie było żadnej groźnej kolizji.

Na pierwszy ogień poszły wszędobylskie "ustąp pierwszeństwa przejazdu" i "jesteś na drodze głównej", które są w Polsce według ekspertów najbardziej nadużywanymi. Skrzyżowania dróg uprzywilejowanych i podrzędnych - m.in. w dzielnicach Rubinkowo i Grębocin - zamieniły się w ten sposób w skrzyżowania dróg równorzędnych, na których pierwszeństwo ma pojazd nadjeżdżający z prawej strony. Kierowca musi teraz zwolnić, by upewnić się czy nie nadjeżdża inny samochód. "Szacujemy, że liczba wypadków i stłuczek spadła o około 30 proc. Jeśli już dochodzi do kraks, ich skutki są mniej tragiczne, bo samochody jeżdżą wolniej" - mówi DZIENNIKOWI Agnieszka Kobus-Pęńsko z Zarządu Dróg Miejskich w Toruniu. Według niej na jednym ze szczególnie groźnych skrzyżowań - ulic Antczaka i Pułaskiego - nagle zapanował spokój.

Badanie i jego wyniki mogą dziwić postronnych obserwatorów, nie dziwią jednak wielu specjalistów od spraw ruchu drogowego, których część uważa, że zbyt dużo znaków szkodzi. "Percepcja przeciętnego człowieka nie pozwala wówczas na zarejestrowanie wszystkich wyrażanych przez znaki sygnałów i ostrzeżeń" - powiedział DZIENNIKOWI ekspert od inżynierii ruchu z Politechniki Gdańskiej Lech Michalski. Według niego z tego powodu znaki albo są niedostrzegane, albo ignorowane.

Czasem są wręcz przyczyną nadmiernej pewności siebie. "To tego typu myślenie: skoro jestem na drodze głównej, to mogę gnać przed siebie z zawrotną prędkością" - mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko.

Jak dowiedział się DZIENNIK, za toruńskim przykładem jako kolejne miasto zamierza teraz pójść Nowa Sól w województwie dolnośląskim. Poza granicami Polski pomysł demontowania znaków nie jest tymczasem niczym nowym. Najbardziej zaawansowane jest niemieckie miasteczko Bohmte pod Hamburgiem, gdzie w połowie maja 2007 r. usunięto 60 proc. znaków, a nawet światła. "Wszyscy stosują się do jednej, dobrze znanej zasady: pierwszeństwo ma ten z prawej" - mówi DZIENNIKOWI miejscowy policjant Dieter Klenke. Rezultat jest taki, że do końca ubiegłego roku w miasteczku nie doszło do ... żadnego wypadku. Podobne rozwiązanie zastosowane na londyńskiej ulicy Kensington High Street spowodowało spadek kolizji z 70 do 40 rocznie.

"U nas ciągle obowiązuje filozofia: jest znak, nie ma problemu. Tymczasem często jest dokładnie na odwrót" - mówi Lech Michalski.

http://www.dziennik.pl/wy...jcie_znaki.html



Temat: Odpłatność za studia

Studenci wszystkich uczelni zapłacą za studia

Gdzie szukać pieniędzy na rozwój uczelni? W kieszeniach studentów. Dlaczego? Bo wiedza kosztuje. Rektorzy pod przewodnictwem prof. Tadeusza Lutego rozpoczynają wielką dyskusję na temat płatnych studiów - pisze DZIENNIK. Studenci pocieszają się: "Konstytucja gwarantuje nam bezpłatną edukację".

Argumenty rektorów są takie: niedofinansowane uczelnie nie mają pieniędzy, by ściągnąć naukowców o najwyższych kwalifikacjach, nie stać ich na nowoczesne wyposażenie, utrzymanie akademików. Z budżetu państwa pieniędzy nie dostaną, dlatego z własnych kieszeni powinni się dołożyć studenci. Taką wizję szkolnictwa wyższego przedstawia Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Szefuje jej prof. Tadeusz Luty, rektor Politechniki Wrocławskiej.

Czy odpłatność nie odstraszy od studiowania młodzieży z ubogich rodzin i nie przekreśli jej szansy na zdobycie dobrego wykształcenia? "Byłyby tanie kredyty i stypendia dla tych, którzy potrzebują pomocy materialnej. Powszechna odpłatność to wyrównanie szans, a nie pogłębianie różnic" - argumentuje prof. Karol Musiał, wiceprzewodniczący KRASP, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Idea staje się w środowisku akademickim coraz bardziej popularna. "Przecież już teraz 60 proc. studentów w Polsce płaci za naukę" - zauważa prof. Edmund Wittbrodt, były minister edukacji i były rektor Politechniki Gdańskiej. "Bezpłatne szkolnictwo publiczne to oszukańcza fikcja" - dorzuca prof. Marcin Król, dziekan Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego. "W konstytucji jest zapis o bezpłatnym nauczaniu z wyjątkiem niektórych usług. Te <niektóre usługi> to aż połowa budżetu UW" - dodaje.

Za studia zaoczne i podyplomowe na tej uczelni studenci płacą od 1,2 tys. do 6 tys. zł za semestr. "Gdyby opłaty rozłożyć równo między wszystkich i wyznaczyć czesne na poziomie 200 zł miesięcznie, uczelnia nadal dostawałaby pieniądze, a studenci mogliby tym opłatom podołać" - tłumaczy.

O tym, że obecny system pobierania od studentów opłat jest niesprawiedliwy, przewiadczony jest też socjolog prof. Janusz Czapiński. "Największe szanse na darmową naukę mają dzieci z najlepszych szkół średnich, najlepszych domów, które przechodzą przez ucho igielne rekrutacji" - tłumaczy DZIENNIKOWI i dodaje: "Zasady odpłatności muszą być jednolite. Albo wszyscy, albo nikt. Tylko czy państwo byłoby stać na utrzymanie uczelni, jeżeli przyjmiemy, że nie płaci nikt?".

Studenci z rezerwą przysłuchują się tej dyskusji. "Młody człowiek będzie po studiach spłacać kredyt, który zaciągnął na naukę, zamiast wziąć kredyt na zakup mieszkania" - kwituje Maciej Biskupski z Parlamentu Studentów RP. Jednak i on zdaje sobie sprawę, że debata o odpłatności stała się nieunikniona.


źródło: http://www.dziennik.pl/De...ArticleId=65310

Co o tym myślicie? Szczególnie interesują mnie głosy studentów studiów dziennych.



Temat: Kwiatki ortograficzne z polskiego usenetu.
Gratulacje! Niezła galeria byków. Cały Internet, a Usenet w szczególności roi się
od błędów. Myślę, że przeszkadza też w ortograficznym pisaniu bezogonkowość. Skoro
nie trzeba się męczyć i szukać polskich znaków, to po co w ogóle się męczyć i
pisać poprawnie. Psychologia.
Pośpiech też odgrywa dużą rolę. Gdy widzę do ilu wątków dziennie potrafią dopisać
się niektórzy "experci".... to dech w piersi zapiera.
Skoro już o błędach mowa, to  poproszę przedmówcę, by się nie obrażał, ale zwrócę
uwagę na żargon. Mnie razi jeszcze ;-) notoryczne używanie zwrotu "na grupie",
mimo, że nic nie kosztuje pisać "w grupie". I jeszcze jedno: "post", "mail" i
"e-mail" to po prostu "list". Wkrótce już zwykłych listów pisywać nie będziemy,
więc się nie pomyli ;-) A serio mówiąc, _teraz_ też nie ma obaw o pomyłkę. Czy
list powędruje po powierzchni ziemi, czy kablem lub eterem z ekranu na ekran,
pozostanie nadal listem. Sposób jego tworzenia i rozsyłania jest inny, ale list
jest listem. Starajmy się pisać i mówić używając polskich słów.
A gdyby ktoś potrafił mi doradzić jak walczyć z Netszkapą (dokładniej Sylaba
Komunikator 4.5) w zakresie kaleczenia "a" z ogonkiem, które zmienia w czeskie
"sz", czyli "s" z odwróconym daszkiem - byłbym szczęśliwy.

pozdrowienia

Michał Adamski


Piętnowanie błędów ortograficznych jest
na grupach
dyskusyjnych źle odbierane,
ale mam nadzieję, że ten
post
nie wzbudzi protestów. Po pierwsze ze względu na
tematykę grupy, a po drugie dlatego, że nie wytykam błędów nikomu konkretnemu.
Po prostu od jakiegoś czasu kolekcjonuję co "piękniejsze" błędy znalezione na
różnych grupach dyskusyjnych i postanowiłem mój niewielki zbiór zaprezentować.
Wszystkie cytaty są autentyczne i w żaden sposób nie modyfikowane.
W 95% przypadków nie ma mowy o żadnej literówce.

Proszę to traktować jako swoisty rodzaj humoru. ;-)))
Niektóre "byki" dosłownie zwalają z nóg. ;-)))

<CITE
Pretkosc lacza
wyłania się bląd główeczka
Z Disnejem  zachciało mu sie kąkurować
mojego 60-letniego wójka
stary i ztetryczaly zespol
obrus purpurowy płucienny
ale przecierz
a tuz przed nami stoi rzulik miejscowy
grosik to mi tak tanio wyszedł jak zabłodzki na mydle
odejmij uposarzenia pracownikow
jest to ze NIECHCA tak niechca
kradli w fabrykach srobki
Mam bazę, która chula bez problemów
W jaki sposób przesówać klocki
z kad mozna zassac?
użytkowanie tego programu nieuwięczone potrzebą reinstalacji
Jesli jest to bierzacy rekord
Wystarczy w prostej pentli For ID=1 TO 100
Accesem zaczolem zajmowac sie b. niedawno
ta kwerenda ma być żrudłem danych
Może ten banknot odświerzy ci pamięć??
W tym momęcie
tacy, ktorzy sie dzisiaj mocno i na hama oblawiaja
po choryzont
Sproboj sciagnac z tego miejsca:
Moze wiesz z kond taki program sciagnoc?
wogole takich ludzi nalezy tempic
Jestem "świerzy" w VB
jakąś biblotekę
Pilnie nawiarze kontakt
Może byś podał trochę więcej szczegułów
doszla gdzies w szustej,
usówanie zabezpieczeń
gdy proboje sie go wlaczyc
Ile ma byc artykolow
cena wachała się między
zdechle szczory
żadko się to zdarza
Czemu muj modem zwolnil
Lokalna siec i cos lepszego nisz neetmeeting
telefony apropo zakłuceń na linii
Rozłancza mnie z tym internetem
wymagającą kszty inteligencji od usera
postacie dokonują bochaterskich czynów
</CITE

--

+- lek. med. Krzysztof Czuryło                        -+
+- Akademia Medyczna w Gdańsku & Politechnika Gdańska -+

+- zanim odpiszesz usuń 'SPAM.' i 'KILLER.' z adresu  -+






Temat: Obwodnica Trójmiasta i Estakada Kwiatkows kiego

www.promare.com.pl

Już w 1962 roku, w pierwszym "Planie zagospodarowania zespołu
portowo-miejskiego Gdańsk-Gdynia", opracowanym przez Bohdana Szermera, w
Wojewódzkiej Pracowni Urbanistycznej, a podpisanym przez Józefa
Cyrankiewicza, przewidziana była trasa łącząca port gdyński z zapleczem -
dzisiejsza niedokończona Trasa Kwiatkowskiego. Jej powstanie stało się
pilne, gdy w latach 70-tych w porcie ruszyła budowa terminalu kontenerowego.
Przewidywane, docelowe obroty tego terminalu (do 500 tys. TEU rocznie)
oznaczały, że przez gdyńskie ulice przejeżdżać będzie dodatkowo tysiąc
kilkaset samych tylko pojazdów kontenerowych dziennie. Niestety, znaczna
część środków, przewidzianych na nową trasę, została wykorzystana na inne
cele, a jej budowę przerwano na lat niemal dwadzieścia. Po wznowieniu prac,
ukończona została część Trasy Kwiatkowskiego, bez istotnego, ale bardzo
kosztownego odcinka, przecinającego pasmo wzgórz morenowych, łączącego
bezpośrednio port z Obwodnicą Trójmiasta.
Głównie pod naciskiem miejskich potrzeb Gdyni, ale bez liczenia się z
potrzebami portu i jego zaplecza, nie próbowano, przez lata zastoju na
budowie trasy, zrealizować alternatywnego połączenia portu z siecią drogową
kraju, a mianowicie przez przedłużenia wspomnianej obwodnicy na wschód, nad
torami kolejowymi, do połączenia jej z projektowaną tzw. "Drogą Czerwoną".
Dojazd do portu byłby wprawdzie o 4 kilometry dłuższy, ale nie wymagałby
wycinania hektarów lasu (przynajmniej 14 ha) i niwelowania spadków terenu, a
cała inwestycja mogłaby być zrealizowana stosunkowo szybko. Władze Gdyni,
zapewne słusznie, obawiały się, że umożliwienie dostępu do portu inną drogą
mogłoby jeszcze bardziej odsunąć w czasie dokończenie Trasy Kwiatkowskiego,
znacznie istotniejszej, z punktu widzenia miasta.
Zdaniem dyrektora Wydziału Rozwoju Regionalnego Pomorskiego Urzędu
Wojewódzkiego, Jerzego Góry, jedno połączenie nie powinno wykluczać
drugiego, gdyż oba są potrzebne. Północną obwodnicą Gdyni bardzo
zainteresowane są sąsiednie gminy Rumia i Reda. Istnieje już nawet studium
koncepcyjne, wykonane przez Politechnikę Gdańską. Niemniej nie uczyniono
jeszcze nic w kierunku "uwolnienia terenów" pod przyszłą trasę, co oznacza,
że w ciągu najbliższych lat, przynajmniej do roku 2006, nie ma żadnych szans
na skorzystanie z funduszy (np. unijnych) na jej finansowanie.
Prawdopodobnie szybciej uda się jednak zrealizować wariant pierwszy. Po
latach "przepychanek", z ekologami i mieszkańcami pobliskich domów, zapadły
już ostateczne decyzje o dokończeniu Trasy Kwiatkowskiego. Czas jest
najwyższy, gdyż prognozy ruchu drogowego na 2005 rok przewidują, że będzie
nią przejeżdżać 10 tysięcy pojazdów na dobę - a tego rodzaju prognozy bywają
zwykle niedoszacowane. Gdyby jeszcze przy porcie miało powstać, jak się
planuje, centrum logistyczne - ruch ulegnie zwielokrotnieniu.
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej należy oczekiwać również szybkiego
wzrostu obrotów handlu zagranicznego. Osiągnięcie w tym względzie obecnego
poziomu najmniej rozwiniętych krajów Wspólnoty oznaczałoby potrojenie
przeładunków polskich portów! Sygnały od armatorów, w tym również promowych,
wskazują, że niektórzy byliby zainteresowani otwarciem nowych połączeń do
Gdyni, gdyby była lepsza komunikacja lądowa z tym portem. (Jak już pisaliśmy
na naszych łamach, na decyzję duńskiego przewoźnika DFDS - o otwarciu linii
promowej z Kopenhagi do Gdańska, zamiast do Gdyni - zdecydowały w dużej
mierze warunki komunikacyjne.) Dokończenie trasy, którego koszt ma wynieść
około 60 mln euro, wpisane już zostało do Sektorowego Planu Operacyjnego -
Transport i Gospodarka Morska i zostanie sfinansowane w trzech czwartych z
unijnych funduszy strukturalnych. Pozostałą część kosztów (około 15 mln
euro) zadeklarowało pokryć miasto. Wprawdzie Komisja Europejska nie
zatwierdziła jeszcze środków na ten cel, ale zważywszy, iż dotyczy on bardzo
preferowanych przez Unię inwestycji (dostęp do portów) uważa się, iż jest to
formalność. Realizacja przedsięwzięcia powinna się zacząć na przełomie lat
2004/2005 (wycinka drzew musi być dokonana zimą). Wcześniej nie będzie
zapewne środków unijnych na ten cel. Budowa nie powinna potrwać dłużej niż 2
lata.





Temat: Konferencja - Corba i technologie rozproszone - informacja komercyjna.
Corba.2001 - Technologie rozproszone w praktyce
8 listopada 2001, Hotel Gromada, Warszawa

Tryumf technologii komponentowych wydaje sie niezaprzeczalny. Firmy
tworzace oprogramowanie komercyjne, czy oprogramowanie in-house
chetnie korzystaja z zalet komponentow i technologii wielowarstwowych
i systemow rozproszonych. Rowniez wiele projektow Open Source korzysta
z technik komponentowych - glownie po stronie klienta.
Za stosowaniem komponentow przemawia szybkosc i niski koszt tworzenia
rozwiazania, mozliwosc optymalizacji dzialania systemu przy zachowaniu
wczesniej zdefiniowanych interfejsow. Przegladarka, stosowana jako
interfejs uzytkownika minimalizuje bariere pierwszego kontaktu z
systemem i zmniejsza koszty szkolen.
Celem konferencji jest przedstawienie srodowisk, technik i narzedzi do
tworzenia aplikacji rozproszonych, z wykorzystaniem technologii
komponentowych opartych o standard CORBA.
Konferencja przeznaczona jest dla: architektow systemow, projektantow,
menedzerow projektow software'owych, analitykow, deweloperow,
programistow i webmasterow.

Agenda konferncji      
8:40 - 9:15 Rejestracja
9:15 - 9:20 Otwarcie
9:20 - 10:05 Middleware, a rozwoj uslug i aplikacji internetowych
(Henryk Krawczyk, Politechnika Gdańska)
10:05 - 10:35 Przerwa (kawa)
10:35 - 11:35 Porownanie technologii DCOM i CORBA (Anna Nowak,
7bulls.com)
11:35 - 12:15 Jezyk IDL i przyklad jego mapowania (C++, C, Python)
(Marek Sawerwain, uniwersytet Zielonogorski)
12:15 - 12:25 Przerwa
12:25 - 13:15 Klastrowanie obiektow CORBA. Praktyczna realizacja
klastra na przykladzie VisiBroker for Java (Daniel Spica, BSC Polska)
13:15 - 13:45 "The e-Business Platform for Total Business Integration"
- strategia firmy IONA Technologies oraz jej polskiego przedstwiciela
firmy SYKORA Ltd (Arkadiusz Tyszkiewicz, SYKORA Ltd)
13:45 - 14:45 Obiad
14:45 - 15:45 Udostepnianie interfejsow CORBA w Web Services -
dwustronna komunikacja przez firewall z wykorzystaniem SOAP i WSDL
(JĂśrg Hopmann, IONA Technologies)
15:45 - 16:45 Studium przypadku - Projekt: "Zarzadzanie siecia
komunikacyjna miasta" - wdrozenie firmy TARAN (Wojciech Bugajski, Adam
Kucharski, Taran)
16:45 - 17:35 Tworzenia aplikacji z wykrzystaniem MICO (Leszek Deska,
Polska Korporacja Telewizyjna)
17:35 - 17:45 Zakonczenie

Partnerzy konferencji: Borland,Iona,Sykora.
Patron medialny: Software 2.0

Cena za udzial w konferencji (jednej osoby):    
Do dnia 5 listopada 2001 - 690PLN + 22%VAT      
Po dniu 5 listopada 2001 - 790PLN + 22%VAT      
W dniu konferencji - 890PLN + 22%VAT    

Informacje i formularz zgloszeniowy na naszej stronie:
www.software.com.pl

Zapraszam serdecznie
Karina Strojek
Software Konferencje
tel. 22 853 60 23 wew. 111
fax. 22 853 60 23 wew. 110